Mieszko jedzie do domu stałego w Edynburgu! – nieaktualne

Labrador Mieszko

Wyadoptowany. Posłuchajcie baśni o Mieszku, żeby poznać jej zakończenie.

Pewnego dnia u schyłku lata Książę Mieszko, błąkający się po bezdrożach po stoczonej bitwie i niewybaczalnej zdradzie swoich poddanych, trafił do obozu jenieckiego. Nie poznano się na jego książęcym pochodzeniu – i nic dziwnego, brudny, z bliznami i ranami, niewidomy na jedno oko, z wszystkimi śladami trudów, jakie pokonał, w niczym nie przypominał monarchy… Rozważano nawet podanie mu specyfiku, który zakończyłby jego ziemskie cierpienia. Szczęśliwym trafem ktoś dostrzegł w nim jednak wolę życia i wysłał jego podobiznę w świat, szukając ratunku dla Księcia. Kilkaset kilometrów od obozu, w którym przebywał, widok jego chwycił za serce kilkoro druhów z Drużyny Głodnego Labradora, którzy postanowili przywrócić Księciu jego dawną świetność.

I tak Mieszko trafił do swego tymczasowego zamku, w którym u boku Księżniczki Mili, pięknej acz zazdrosnej jedynaczki, powoli powracał do zdrowia. Odwiedzał niezliczonych medyków, zażywał dziesiątki eliksirów i, otoczony miłości i oddaniem, z każdym dniem stawał się silniejszy i wspanialszy. Wkrótce był już w stanie obejść całe nowe włościa, pozdrawiając radośnie mijany lud. Widmo śmierci oddaliło się, a Książę cieszył się każdym dniem nowego życia. Wciąż marzył jednak o własnym zamku… Jego słudzy wysyłali więc w świat książęce orędzia.

Tymczasem na zamku w Edynburgu piękna i stateczna Księżniczka Gofra marzyła o swoim księciu… Sama udręczona dolegliwościami, pod opieką wiernej Lady Agnieszki, czuła, że na jej ogromnym książęcym posłaniu jest miejsce dla towarzysza. Aż pewnego dnia dotarła do szkockiego zamku podobizna Księcia Mieszka, a serce obu niewiast szybciej zabiło… Od tej pory słały wiadomości i ryciny na dwór Księcia, rozpływając się nad Mieszka walorami i nie bacząc na szereg uszczerbków na zdrowiu Księcia, które czynią służbę Mieszkowi bardziej żmudną niż w przypadku młodszych książąt. Dzięki swojej determinacji i gorącej miłości do Księcia, którego nawet jeszcze nie ujrzały, zaskarbiły sobie przychylność Mieszkowego dworu. Wkrótce przy okrągłym stole odbyła się narada, podczas której zaakceptowano propozycję mariażu Księcia Mieszka i Księżniczki Gofry!

Księżniczka Gofra odlicza dni do chwili, gdy ujrzy swego lubego. Książę Mieszko z właściwą sobie godnością przygotowuje się do dalekiej podróży. Lady Agnieszka przybędzie po niego na początku grudnia i zabierze w podróż przez morze i odległe krainy – poddani w Polsce wyleją ocean łez, żegnając się z Księciem, ale mogą być pewni, że ich Książę w nowym kraju będzie bardzo szczęśliwy. W tej baśni to księżniczka uratuje księcia…

Tak, Kochani, baśń o Mieszku będzie miała szczęśliwe zakończenie. Agnieszka Lach, osoba o szczerozłotym sercu, postanowiła podarować Mieszkowi dom – wspaniały Dom na resztę jego życia. Nie przestraszyła się chorób Mieszka ani trudów opieki nad nim, gdyż sama opiekuje się biszkoptową pięknością Gofrą, która od urodzenia cierpi na ciężką chorobę stawów i wymaga specjalistycznego leczenia. Gofra będzie idealną, stateczną towarzyszką życia dla Mieszka. Agnieszka przyjedzie po naszego Księcia samochodem na początku grudnia i razem udadzą się w długą podróż do Domu. Mieszko zamieszcza w stolicy Szkocji, Edynburgu. Bardzo chcieliśmy zatrzymać Mieszka w kraju, niestety nie znalazły się w kraju osoby, które miałyby odpowiednie do tego warunki i podjęły się adopcji schorowanego staruszka. Dziękujemy z tego miejsca serdecznie Pani Ewie, która również chciała podarować Mieszkowi dom za granicą – jesteśmy pewni, że gdzieś czeka na Panią już inny, równie wspaniały Pies.

Dziękujemy wszystkim Osobom Wielkiego Serca, które pomagały i pomagają Mieszkowi – poprzez udostępnienia, pomoc finansową, wsparcie duchowe. Dzięki Wam ta historia kończy się szczęśliwie, bo choć nie wiemy, ile czasu jeszcze los podaruje Mieszkowi, to już jesteśmy pewni, że każda minuta tego czasu będzie wypełniona miłością. To wszystko, o czym dla Mieszka marzyliśmy.

Oprac. M. Michalak


 

Poprzednie wpisy:
Mieszko – wieści z domu tymczasowego
Filozofia Mieszka
Labrador Mieszko po miesiącu w DT – niezwykła przemiana
Książę Mieszko I Radosny
O jakim domu marzy Mieszko?
Mieszko – wiadomość, o jakiej tylko marzyliśmy
Mieszko wciąż czeka – na diagnozę i na własny dom
Labrador Mieszko przedstawia się w filmie
Historia Mieszka –  Labrador Mieszko pragnie pogodnej starości
Labrador z nowotworem, nie pozwoliliśmy mu umrzeć w schronisku
Starszy labrador z nowotworem. Potrzebny dom tymczasowy

Wydarzenie na Facebooku: Mieszko w schronisku dostał bilet za Tęczowy Most.

Labrador MieszkoLabrador Mieszko Labrador MieszkoLabrador Mieszko Labrador Mieszko

4 thoughts on “Mieszko jedzie do domu stałego w Edynburgu! – nieaktualne”

  1. Cudownie, fantastyczna wiadomość 🙂 Bardzo żałowałam, że nie mam odpowiednich warunków by mu zapewnić dobry dom, ale mocno trzymałam kciuki za Księcia. Powodzenia Piesku, dużo miłości i psich cookies w nowym domku 🙂

  2. No i wyciskacz łez gotowy… Tym razem to łzy szczęścia:) Będą nas dzielić ok. 432 km to może kiedyś się spotkamy przy kosteczce:) Trzymamy kciuki za udaną adopcję. I czego zyczyć? No chyba tylko zdrowia bo miłości Ci pewnie nie zabraknie:) Pozdrawiamy z Grandem – przystojny brunet pozdrawia przystojnego blondyna:Pxxx.

  3. Powodzenia, piesku. Niech ci się wiedzie w nowym domku. Mam nadzieję, że kiedyś jakieś wieści od ciebie nadejdą. Będziemy ich wyczekiwać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *