Mieszko wciąż czeka – na diagnozę i na własny dom – nieaktualne

Labrador Mieszko

Wyadoptowany.  Być domem tymczasowym dla Mieszka to wielka praca.

Jeśli w jakimkolwiek momencie zastanawiacie się, co właśnie robi Mieszko – możecie przyjąć, że jest u weterynarza… W tym tygodniu mieliśmy sześć wizyt w dwóch lecznicach, a żadna z nich nie była dla Mieszka przyjemna – prześwietlenia, usg, zastrzyki. Mieszko każdy zabieg znosi jednak bardzo dzielnie i bez mruknięcia.

Czwartek rozpoczęliśmy powtórnym USG. Tym razem przegłodzony przez kilkanaście godzin (i niezadowolony z tego tytułu!) Mieszko ujawnił wnętrze brzuszka. Pani doktor potwierdziła, że nie widać przerzutów, a jak na staruszka organy wewnętrzne Mieszko ma w nienajgorszym stanie. Ma trochę przerośniętą prostatę i guzek w jądrze, który pokazał się już poprzednim razem. Najlepiej pewnie byłoby Mieszka wykastrować, ale przed nim bardziej palące problemy do rozwiązania…

W czwartek wieczorem wykonaliśmy badanie na mikrofilarie, które mogłyby przyczyną ran na skórze – wynik ujemny! Parazytolog zbadał również zeskrobiny z łapek Mieszka i nie znalazł w nich pasożytów. Obejrzał także pod mikroskopem wysięk z ranek – które nie są tylko powierzchownymi otarciami, pod nimi znajdują się wypełnione płynem guzki – i tu już niestety znalazł bakterie i komórki wskazujące na stan zapalny. Należałoby teraz pobrać i zbadać płyn z wnętrza tych guzków. Tu jednak ponownie z wdrożeniem leczenia musimy poczekać na diagnozę onkologa, która ukierunkuje główny tor leczenia.

W piątek dostaliśmy ostatni zastrzyk przeciwzapalny u ortopedy i mieliśmy nadzieję na spokojny weekend z dużą ilością odpoczynku i głasków, ale jelita Mieszka niestety po raz kolejny odmówiły współpracy. Sobotni poranek spędziliśmy znów w lecznicy. Mieszko ponownie dostał zastrzyk z Biotylu. Dziś w domu zrobiliśmy mu kolejny. Przydałby się antybiotyk, ale znów – nie chcemy zaciemnić obrazu badań u onkologa. Zbieramy także kał do badania, żeby sprawdzić, czy nie pomimo odrobaczenia nie uchowały się jakieś pasożyty. Badanie będzie wykonane w przyszły czwartek.

A jutro przed nami stresujący dzień. Wizyta u onkologa, dr. Jagielskiego na Białobrzeskiej. Nadzieja na pomyślną dla Mieszka diagnozę miesza się ze strachem przed najgorszym…

Mieszko nie zważa natomiast na poranione łapki, na bulgoczący brzuszek ani na kulejącą nogę i podskakuje jak szczeniaczek, gdy nadchodzi pora spaceru, a na widok bawiących się psów potrafi nawet biec, ciągnąc mnie za sobą! Mieszko jest odmienionym psem, spragnionym towarzystwa, a nawet – tak, zabawy! Żeby zarejestrować wszystkie cudowne i zabawne momenty z Mieszkiem musielibyśmy zainstalować w domu kamery i rozpocząć transmisję programu Big Brother – Labrador edition, więc musicie uwierzyć mi na słowo, że Mieszko to najkochańsze stworzenie pod słońcem.

Serce się tylko kraje, gdy czasem potknie się na dworze na tej kulejącej łapce. Gdy na podłodze pojawiają się wciąż nowe kropelki krwi z sączących się ranek . Gdy leży na posłaniu, a ja przemywam te jego biedne łapki i dotykam tej ogromnej narośli. Gdy muszę założyć mu kołnierz, bo sam chciałby wylizać ranki do kości. Gdy głaszczę go, a pod dłonią wyczuwam wystające żeberka. Gdy patrzę na ten pyszczek poznaczony bliznami. I gdy pomyślę, jak bardzo musiał cierpieć w schronisku, w zimnie i na marnym jedzeniu, z chorym brzuszkiem, bolącymi stawami i otwierającymi się ranami. Serce się kraje, ale gdy drapię go po zadku, a on prycha z zadowoleniem, myślę, że cokolwiek nadejdzie, on i tak już jest szczęśliwy. Nieważne, jak długo jeszcze. Ważne, że jest.

Oprac. M. Michalak


Wszystkich, którzy nie mogą podarować domu, a chcieliby wesprzeć Mieszka w walce z chorobą, prosimy o wpłaty na jego rzecz.

DOKONAJ WPŁATY.
PODARUJ LABRADOROWI SZANSĘ NA GODNĄ STAROŚĆ!

Bezpośrednio na konto fundacji:

FUNDACJA PRZYJACIELE CZTERECH ŁAP
ROKITNO 2
74-304 NOWOGRÓDEK POMORSKI
PayPal: fundacja@przyjacieleczterechlap.pl
PKO BP 39144011850000000017295136
z dopiskiem Mieszko

Poprzednie wpisy:
Labrador Mieszko przedstawia się w filmie
Historia Mieszka –  Labrador Mieszko pragnie pogodnej starości
Labrador z nowotworem, nie pozwoliliśmy mu umrzeć w schronisku
Starszy labrador z nowotworem. Potrzebny dom tymczasowy

Kontakt:
608391927 (Ryszard), 607492249 (Martyna), 889856600 (Małgorzata), 669585207(Katarzyna),
adopcje@labradory.org

Labrador Mieszko Labrador MieszkoLabrador MieszkoLabrador Mieszko Labrador Mieszkodok6dok7 dok5 dok4 dok3 dok2 dok1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *