O jakim domu marzy Mieszko? – nieaktualne

Labrador Mieszko

Wyadoptowany. Roześlijcie Mieszkowy życiorys we wszystkie strony świata, aby trafił do Człowieka, który jest Mieszkowi przeznaczony.

Gdzieś tam jest Człowiek Mieszka, który musi zobaczyć jego zdjęcia i poznać jego historię, aby zakochać się po uszy i przygarnąć go do swojego domu i serca. Pomóżcie Mieszkowi do niego dotrzeć.

Imię: Mieszko
Przydomek: Książę
Wiek: ok. 10 lat
Charakter: łagodna przylepa, radosny gapcio, optymista, twarzoliz, bezkonfliktowy w stosunku do ludzi i zwierząt.
Zainteresowania: kobiety, ucztowanie, drzemki, głaski.
Kogo szuka: osób o spokojnym trybie życia gotowych na opiekę nad starszym psem.
Czego szuka: ciepłego kąta na jesień życia w domu z ogrodem, pełnej miseczki, krótkich spacerów, dużej ilości głasków.
Stan zdrowia: problem z poruszaniem się: zwyrodnienie stawów, zerwane więzadło, narośl na przedniej łapie, ranki na łapach – w trakcie badań i leczenia; zdrowe serducho i pozostałe organy zgodne z metryką, ale bez większych problemów; w przyszłości prawdopodobnie do kastracji.

Zaczynasz czuć motyle w brzuchu? Czytaj dalej!

Skąd się wziął?

Zanim pojawił się w naszym domu pod koniec września, Mieszko przez półtora miesiąca mieszkał w schronisku. Jego wcześniejsze losy nie są znane, ale można przypuszczać, że został porzucony z powodu starości i postępującej choroby stawów – zwłaszcza dużej narośli na łapie początkowo diagnozowanej jako nowotwór kości. W schronisku skazany na eutanazję, wymknął się kostusze i zamieszkał w domu tymczasowym w Warszawie. Przez dwa tygodnie wędrował po gabinetach weterynarzy i został przebadany od czubka nosa po koniec ogona. Lekarze są zgodni, że początkowa diagnoza nowotworu nie powinna się potwierdzić. Tymczasem przed Mieszkiem końcówka badań i wydłużona terapia antybiotykami. W dalszej kolejności, jeśli pozwoli na to jego ogólny stan, Mieszko zostanie wykastrowany.

Gdzie chciałby zamieszkać?

Mieszko doskonale odnajduje się w mieszkaniu, ale zaawansowana choroba zwyrodnieniowa stawów sprawia, że wspinaczka na drugie piętro to dla niego ogromny wysiłek. Choć Mieszko z każdym dniem wydaje się młodszy duchem, to wiemy, że pokonywanie schodów będzie coraz większym problemem. Z tego powodu szukamy domu z ogrodem, w którym na jesieni życia będzie mu jak najwygodniej. Dopiero w dalszej kolejności rozpatrujemy mieszkania – warunkiem bezwzględnym jest jednak winda lub położenie na niskim parterze.

Z kim?

Z każdym! Mieszko to najłagodniejszy pies na ziemi, kocha ludzi, jego ogonek nie przestaje wirować. Bardzo łagodny w stosunku do dzieci, będzie doskonałym psem rodzinnym. Jako pies, który uwielbia towarzystwo człowieka, ale ma ograniczone możliwości aktywności ruchowej, będzie wspaniałym towarzyszem osoby starszej. Nie sprawdzi się jako przyjaciel osoby aktywnej, która marzy o długich wędrówkach pieszych czy rowerowych z czworonogiem u boku. W grę wchodzi raczej leżenie pod księżycem (i kocykiem). Świetny pies dla singla, na spacerze zaczepi dla Ciebie dowolną osobę, a jego urokowi osobistemu nikt się nie oprze.

A inne zwierzęta?

Mieszko uwielbia wszystkie psy bez względu na rasę, płeć czy rozmiar. W domu tymczasowym mieszka z 3-letnią labradorką, a ich relacja układa się bez zarzutu. Mieszko nie jest zaborczy w stosunku do swojego posłania, zabawek ani nawet jedzenia. Toleruje nawet sytuacje, gdy inna morda próbuje przejąć jego miskę w trakcie posiłku. Zaatakowany ostatnio na spacerze przez małego pieska nawet nie burknął. To poczciwa przylepa. Niesprawdzony w stosunku do kotów, ale można przypuszczać, że nie będzie wchodził mruczkom w drogę.

Super, ale skąd wziąć na to czas? To duży pies, dużo zachodu!

Czasy, kiedy Mieszko potrzebował wielogodzinnych spacerów, żeby uwolnić niespożytą energię, już dawno za nim. Teraz Mieszko spaceruje tempem, w którym dotrzyma mu kroku raczkujące dziecko lub siedemdziesięciolatek przy balkoniku. W cieplejsze dni po dziesięciu minutach robi przerwę na wylegiwanie się na trawie, przy mniej sprzyjającej aurze sygnalizuje chęć powrotu do domu, skręcając do najbliższej klatki schodowej. Nie znaczy to, że Mieszko wychodzi na spacer niechętnie – przeciwnie, zaczyna podskakiwać już w momencie, gdy zakłada się przy nim buty. Pomiędzy spacerami i posiłkami Mieszko spędza życie na przyjemnych drzemkach. Z radością przyjmie zaoferowane pieszczoty, ale raczej nie będzie błagać o Twoją uwagę i zabawę piłeczką, gdy akurat Lewandowski szykuje się do strzelenia bramki. Jeśli natomiast gotujesz obiad, możesz mieć pewność, że sprawdzi, czy robisz to dobrze.

Czy sprawia problemy?

Nie. Od przybycia nie zniszczył ani jednej rzeczy – raz tylko wziął do mordy i przemielił z lekka wydrukowany jadłospis, ale na pierwszej stronie było zdjęcie jedzenia, więc pewnie się pomylił. Zostaje w domu na kilka godzin sam lub z psią towarzyszką i jeśli w tym czasie wyprawia jakieś niezwykłe harce, to udaje mu się sprzątnąć, zanim wrócimy. Nie ma oznak lęku separacyjnego. Od pierwszego dnia zachowuje wzorową czystość. Pozwala bez mruknięcia na wszystkie zabiegi pielęgnacyjne i kąpiel. Ma zdrowy apetyt i je z smakiem suchą karmę.

A jeśli coś się stanie, pomożecie?

Jasne! Mieszko do nowego domu wyruszy z własnym posłaniem, szelkami, zapasem karmy i lekami. Zapewniamy pomoc finansową, tak aby Mieszko do końca życia mógł być rozpieszczany i aby niczego mu nie zabrakło. Jeśli nowy dom znajdzie się w Warszawie lub okolicach, odwiedzimy, poradzimy, pomożemy. Mieszko poruszył serca wielu ludzi i w potrzebie nigdy nie zostanie sam.

Jeśli jest taki wspaniały, dlaczego jeszcze nie ma domu?

Ha, dobre pytanie! Każdy, kto długo szukał swojej drugiej połówki, wie, że czasem na najlepsze w życiu trzeba trochę poczekać – tak jak Mieszko teraz czeka, aby odnalazł go Człowiek, który będzie ostatnią miłością jego życia. Pomóż Mieszkowi – udostępnij!


Dziękujemy Wszystkim za ogromne wsparcie duchowe i finansowe – i prosimy o dalszą pomoc. Przed Mieszkiem jeszcze szereg badań i długie leczenie.

Oprac. M. Michalak

DOKONAJ WPŁATY.
PODARUJ LABRADOROWI SZANSĘ NA GODNĄ STAROŚĆ!

Bezpośrednio na konto fundacji:

FUNDACJA PRZYJACIELE CZTERECH ŁAP
ROKITNO 2
74-304 NOWOGRÓDEK POMORSKI
PayPal: fundacja@przyjacieleczterechlap.pl
PKO BP 39144011850000000017295136
z dopiskiem Mieszko

Poprzednie wpisy:
Mieszko – wiadomość, o jakiej tylko marzyliśmy
Mieszko wciąż czeka – na diagnozę i na własny dom
Labrador Mieszko przedstawia się w filmie
Historia Mieszka –  Labrador Mieszko pragnie pogodnej starości
Labrador z nowotworem, nie pozwoliliśmy mu umrzeć w schronisku
Starszy labrador z nowotworem. Potrzebny dom tymczasowy

Wydarzenie na Facebooku: Mieszko w schronisku dostał bilet za Tęczowy Most.

Kontakt:
608391927 (Ryszard), 607492249 (Martyna), 889856600 (Małgorzata), 669585207(Katarzyna),
adopcje@labradory.org

Labrador Mieszko Labrador Mieszko Labrador MieszkoLabrador Mieszko Labrador Mieszko Labrador Mieszko

5 thoughts on “O jakim domu marzy Mieszko? – nieaktualne”

  1. Starsze psy są przekochane:) Sama mam adoptusia z labradory.org. Kocha czlowiekow tych malych i duzych. Zero lęku separacyjnego. Posłuszny i bardzo mądry. Kocha jeść i wykorzysta każdą chwilę żeby coś ukraść albo czeka z miną cierpietnika żeby się zlitowac.Czasem ma ochotę pobrykac ale głównie uwielbia spokojne spacery niekoniecznie dlugie. A problemy zdrowotne.. cóż któż ich nie ma w sedziwym wieku. Miłość labradora bezcenna:) Niedawno zauważyłam że Pole babusie z labradorow zaadoptowala ta sama osoba która nie bała sie zaadoptowac Lorda chyba 12-latka. Wiec po co kalkulowac trzeba czasem zaryzykować jesli masz warunki adoptuj a otrzymasz bezwarunkowa miłość i przyjaciela:) Mam nadzieję że choć trochę zachecilam:) Powodzenia Mieszko!!

    1. Dzień dobry! Mieszko ma w jednym oczku zaawansowaną zaćmę, w drugim początki zaćmy. Nie jest to jednak dla niego dużym problemem i wciąż potrafi wypatrzeć z daleka potencjalnego psiego kolegę lub ręce do głaskania.

  2. Dziękuję za informację. A jak on by się odnalazł w mieszkaniu z rocznym Labradorem (Blues, energiczny chłopak, któremu zdecydowanie przydałby się dobry wzór, czyli starszy brat, który wniósłby trochę spokoju, z resztą nam też by się to przydało:)). Póki co to 1’sze piętro, ale potencjalny Pan poradzi sobie z ewentualnym znoszeniem i wnoszeniem, plus to sytuacja tymczasowa z planem na lepsze lokum. Oczywiście kolejnych pytań jest całe mnóstwo. Ale najważniejsza sprawa, czy psiaki się ze sobą odnajdą?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *