Znaleźli się ludzie którzy pokochali Bisię, dali jej szansę godnej starości

Labradorka Bisia

Muszą się nagadać już w podróży. Bisia ma przecież tyle do opowiedzenia.

List od Bisi:

W piąte przyjechali do Mnie sympatyczni ludzie i żółta zwariowana Lola
Na poczatku troszkę sie balam…ale kiedy moja nowa Pani Gosia ze łzami w oczach zalozyla mi nowa czerwona obrozke przytulilam sie i czulam ze bedzie dobrze
Następnie wyruszyliśmy w podróż…troche sie balam i moj nowy Pan Rafal musial mi pomoc wsiąść do auta ale podróż minela szybko i komfortowo nawet tulilam sie z moja nowa siostra Lola
Przyjechaliśmy do innego nowego miejsca Gosia powiedziała ze będziemy tu tylko 2dni i wyruszymy do mojego nowego domu takiego juz na zawsze
W nowym domu bylo duuzo nowych zapachów i bylam troszkę przerazona ale Gosia i Rafal caly czas byli przy mnie i mówili żebym sie nie bala….bardzo często mnie przytulają i mówią ze bede z nimi juz zawsde
Dzis jestem jyz w swoim domu obwachalam nowe mieszkanko spie w łóżku chodzę na spacery
Gosia i Rafal dają mi rano i wieczorem moja specjalna karmę i tabletki na serduszko
Musza pilnować żebym nie podjadala chrupek Loli i kotce Fisce
W tym tygodniu mam wizytę u weterynarza bede zaszczepiona i lekarz sprawdzi co z moim serduszkiem

Przy tej okazji bardzo dziękujemy Natalii Niedzielskiej za wspaniałą opiekę nad naszą tymczasowiczką, a także darczyńcom, którzy wspomagali Bisię oraz wszystkim,  którzy trzymali za nią kciuki. 

Labradorka Bisia Labradorka Bisia Labradorka Bisia Labradorka Bisia Labradorka Bisia

3 thoughts on “Znaleźli się ludzie którzy pokochali Bisię, dali jej szansę godnej starości”

    1. Cudowna wiadomość,ciesze się niesamowicie bardzo .Widzę ,że jest kochana i w końcu ona szczęsliwa .Bisiu powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *