
Wyadoptowana. Uratowana z pseudohodowli, gdzie wiele przeszła, teraz potrzebuje rodziny, która o nią zadba.
Bisia z każdym dniem się otwiera, potrzebuje czasu, by zaufać człowiekowi, boi się obcych osób, a do jednej, wybranej przez siebie przyzwyczaja się bardzo szybko. W moim domu to ja mam ten przywilej, Bisi chodzi za mną krok w krok. Nie zabiega o przytulanie, ale chce być blisko. Mimo że jest nieśmiała i lękliwa, w stosunku do psów nie ma takich problemów. Wręcz odwrotnie, potrafi sobie podporządkować słabsze osobniki.
Namiętnie znaczy teren, rozkopując przy tym połowę ogródka. Na widok jedzenia (czegoś pysznego, jak np. kiełbaska, w której dostaje tabletki) skacze do nieba, jest wielkim łasuchem. Od obcych osób boi się wziąć cokolwiek. Kiedy się boi, chowa się za czymś i udaje, że jej nie ma. Uczymy się czystości, chodzenia na smyczy i zasad panujących w domu.
Boi się wsiadania (obecnie wkładania) do auta, ale w podróży jest grzeczna, siedzi i obserwuje otoczenie. Spokojnie znosi wizyty u weterynarza, nie wykazuje żadnej agresji.
Ze względu na problemy zdrowotne musi zamieszkać w domu bez schodów i prowadzić spokojny tryb życia.
Suczka została odebrana z tego brzydkiego miejsca: Pseudohodowla
Jedna z koleżanek niedoli:

Poprzednie wpisy:
Labradorki zabrane z pseudohodowli
Labradorki zabrane z pseudohodowli – uaktuanienie
☎ 608391927 (Ryszard), 889856600 (Małgorzata), 607492249 (Martyna),
✉ adopcje@labradory.org
Bardzo prosimy o pomoc dla Bisi. Jej życie i zdrowie jest również w Waszych rękach.
Wszelkie darowizny prosimy kierować na konto Fundacji:
FUNDACJA PRZYJACIELE CZTERECH ŁAP
ROKITNO 2
74-304 NOWOGRÓDEK POMORSKI
paypal: fundacja@przyjacieleczterechlap.pl
39144011850000000017295136
z dopiskiem: Labradory z pseudo
☎ 608391927 (Ryszard), 889856600 (Małgorzata), 607492249 (Martyna),
✉ adopcje@labradory.org




