Wieści od Dżekiego z Jaworzna

Dżeki, labrador do adopcji

Nasz podopieczny Dżeki, o którego rozpętała się taka burza medialna i facebookowa, czuje się dobrze i bardzo wypatruje już nowego domku.

10-letni Dżeki, którego zabraliśmy w bardzo zaniedbanym stanie, z guzem na jądrze, zaropiałymi uszami, zmianami skórnymi, czuje się o wiele lepiej. Jest po operacji usunięcia guza z jądra. Dżeki był od urodzenia wnętrem, żył tak 10 lat i nikt tego nie zauważył. Psa wykastrowano, usunięto guz, który po badaniu histopatologicznym, okazał się na szczęście zmianą łagodną. Wyniki badania krwi ma bardzo dobre. Zrobiono mu wszystkie potrzebne badania, echo serca, usg jamy brzusznej, rtg stawów. Po wyleczeniu uszu pies bardzo odżył, dobrze i rozsądnie karmiony schudł 2 kg. Jest suplementowany na stawy, co od razu poprawiło trochę jakość jego chodzenia.

Jest przekochanym, przeuroczym labradorem, mieszka w domu tymczasowym z samcem i sunią, psy bardzo się zgadzają, piją nawet wodę z jednej miski. Pięknie chodzi na smyczy, spacer z nim to naprawdę duża przyjemność. Dżeki to wspaniały przytulas i chodząca łagodność. Jest gotowy do adopcji.

Szukamy dla niego domu, najlepiej bez schodów i opiekunów, którzy będą traktować tego wspaniałego labradora jak członka rodziny, dając mu poczucie bezpieczeństwa. Dla psa największym szczęściem jest bliskość człowieka, a on odda całego siebie.

Dżeki przebywa na Śląsku, w Jaworznie.

Kto chciałby pomóc Dżekiemu w leczeniu i utrzymaniu prosimy o wpłaty na nasze konto:

PKO BP 39 1440 1185 0000 0000 1729 5136 z dopiskiem Dżeki

Poprzednie wpisy:
Dżeki – nowy podopieczny labradory.org
Szukamy PILNIE dla pięknego czarnego labradora Domu Tymczasowego a jeszcze lepiej Domu Stałego

Dżeki, labrador do adopcji Dżeki, labrador do adopcji Dżeki, labrador do adopcji Dżeki, labrador do adopcji Dżeki, labrador do adopcji Dżeki, labrador do adopcji Dżeki, labrador do adopcji Dżeki, labrador do adopcji

4 thoughts on “Wieści od Dżekiego z Jaworzna”

  1. Szczerze polecam adopcje labradora, sama jestem szczęśliwa przyjaciółka takiego psa, i wychodzi na to, że mój labuś daje mi więcej radości niż ja jemu. Dżeki trzymam kciuki za najlepszych nowych przyjaciół

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *