List od Sony’ego

Labrador Sony

Kolejny cudowny tydzień.

Zdecydowaliśmy dać chłopakowi więcej luzu… pomimo uprzedzeń od poprzedniej właścicielki o tym by nie puszczać go ze smyczy. Z całym przekonaniem, że skoro już jest członkiem rodziny to będzie chciał w tej rodzinie pozostać i nie ucieknie. Tak też się stało. Sony puszczany ze smyczy bardzo się pilnuje. Nie oddała się i jest bardzo posłuszny. Lubi zabawy i gonitwy z innymi psiakami oraz pogoń za piłką. Zawsze mamy że sobą smaczki więc w przyjemnością wraca. Myślę że ciepły dom, ludzie którzy bardzo go kochają, pełna miska, miejsce na kanapie i mnóstwo ciekawych dla niego miejsc sprawiło, że naszemu uciekinierowi przeszła ochota na dalsze wojaże 😉

Cały jego organizm się ustabilizował, troszkę przybrał na wadze i już nie ma problemu z ciągłym rozwolnieniem. Głośno chrapie, łapie muchy, skacze na ścianę i ją liże jak widzi na niej ruszający się cień 😂 Jest uroczo zazdrosny. Mruczy o drapanko i pcha się między nas jak się przytulamy. Wprowadza duuuuużo radości.
Dziękujemy!!! ❤😍😘

Zapraszamy do zapoznania się z poprzednimi wpisami:
Kolejny list od cudownej rodziny Sony’ego
List od cudownej rodziny Sony’ego
Sony – labek – wędrowniczek ponownie szuka domu… – uaktualnienie
Sony już 9 miesięcy z nami
Kolejny list od Sony’ego (+film)
List od Sony’ego (+film)
Sony w nowym domu cd. (+film)
Sony w nowym domu
Sony, ekstra labrador do adopcji (+fajny film) cd.
Sony, ekstra labrador do adopcji (+film)
Sony musi się wykurować, przytyć i będzie ekstra labrador do adopcji cd. (film)

Sony musi się wykurować, przytyć i będzie ekstra labrador do adopcji
Pięcioletni labrador czeka w schronisku na dom

Labrador Sony Labrador Sony Labrador Sony Labrador Sony Labrador Sony Labrador Sony Labrador Sony

2 thoughts on “List od Sony’ego”

  1. Mądry Labuś w rękach zaangażowanych Czlowieków ….nie może być inaczej.
    Nareszcie znalazł swoje miejsce na ziemi 👍
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

  2. dokładnie , trzeba słuchać siebie a nie innych poprzednich opiekunów. U nas tez nic się nie zgadza:( adoptowalismy również psinkę. Słuchajcie siebie i pieska:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *