List od Naszego Boryska (+film)

Labrador Borys

Witam Ciocie i Wujków ?

Postanowiłem podzielić się tym co u mnie, poza tym stęskniłem sie za Wami.

Jestem coraz większy, rozpieszczają mnie, bo inaczej się raczej nie da. Chodzę na działoszę, głowę i ogon wysoko noszę. Generalnie pozostali użytkownicy osiedla wiedzą, że ze mną lepiej nie zadzierać. Mam nową dietę – rybną, ponoć nie jestem uczulony na ryby. Pancia mówi, że karma cytuję: „wali niemiłosiernie” ale ja tego nie czuję i zjadam z wielkim apetytem moje posiłki.

Ostatnio znowu zabrały mnie do Wrocławia do tej Kliniki… No nie powiem żebym był szczęśliwy z tego powodu, ale Panią Doktor pamiętałem i nawet ucałowałem na powitanie. Radość była dopóki nie wyciągnęła igły, którą mi zrobiła piś-piś ? No i już wiem, że nie lubię tego miejsca. Coś było nie tak w wynikach- tak powiedzieli, coś z kreatyniną-???? Jak zwykle wymyślają!!! Potem moje Pańcie łapały moje cenne siusiu do jakiegoś naczynia – no to już przesada!!! Jak tak można, ja zaznaczyć miejsca chciałem, a one kradły – bezczelnie kradły mój mocz ?

Po paru dniach ponownie trafiłem do Kliniki, znowu piś-piś w łapkę igłą… A potem jakieś USG… Nerki mi sprawdzali. No ja Wam mówię, te kobiety ciągle nade mną skaczą.

W lutym będę miał ostatnie badanie dotyczące pokonania Dilofilarii – taki test z krwi, a to oznacza, że znowu będzie piś-piś ?
Ale, ale, to wszystko to nic! Wiem, że wciąż o mnie pamiętacie i jest mi z tego powodu baaaardzo miło. Ciocia Paulina to nawet mi paczkę na Święta przysłała ❤ jaki ja szczęśliwy jestem ?
Czekamy na wyniki siusiek i krwi, bo na usg 1 nerka większa od drugiej wyszła. Ja jednak mam po co żyć i żadnej chorobie się nie dam!
Posyłam parę zdjęć i filmik ze śniegiem, okazało się, że śnieg jest fajny ? wcześniej go nie lubiłem, bo marzłem kiedy się pojawiał. Teraz jest jednak inaczej ?

A jak u Was??? Odezwijcie się czasami.

Ściskam!

Wasz Borys!

Labrador Borys Labrador BorysLabrador BorysLabrador Borys Labrador Borys

Poprzednie wpisy:
Borys story: happy ever after
Borys – cudowna wiadomość dla wszystkich
Borys – kolejna wizyta w klinice
Wieści od Boryska
Borys dziękuje wszystkim ciociom i wujkom za dary
Borys znowu w domu + film
Borys – Wieści z Kliniki – cz. 7
Borys – Wieści z Kliniki – cz. 6
Borys – Wieści z Kliniki – cz. 5
Borys – Wieści z Kliniki – trzymajmy kciuki (cz. 4)
Borys – Wieści z Kliniki cz. 3
Borys – Wieści z Kliniki cz. 2
Borys – Wieści z Kliniki cz. 1
WALKA O BORYSA TRWA, EMOCJE ROSNĄ, A STRACH PRZESZYWA SERCE…
Borys potrzebuje lekarstwa
Borys – jest nadzieja cz. 3
Borys – jest nadzieja cz. 2
Borys – jest nadzieja
Borys, walka o życie okupiona wielkim bólem

Borys po pierwszej dawce leku
Borys został już w klinice. Trzymajcie kciuki! Uaktualnienia
TRZYMAJCIE KCIUKI ZA BORYSA!
Borys i jego walka o życie – FILM
List od Borysa
NOWE ŻYCIE BORYSA LEGŁO W GRUZACH – WALCZY Z CIĘŻKĄ CHOROBĄ CZ. 7
NOWE ŻYCIE BORYSA LEGŁO W GRUZACH – WALCZY Z CIĘŻKĄ CHOROBĄ CZ. 6
NOWE ŻYCIE BORYSA LEGŁO W GRUZACH – WALCZY Z CIĘŻKĄ CHOROBĄ CZ. 5
NOWE ŻYCIE BORYSA LEGŁO W GRUZACH – WALCZY Z CIĘŻKĄ CHOROBĄ CZ. 4
NOWE ŻYCIE BORYSA LEGŁO W GRUZACH – WALCZY Z CIĘŻKĄ CHOROBĄ CZ. 3NOWE ŻYCIE BORYSA LEGŁO W GRUZACH – WALCZY Z CIĘŻKĄ CHOROBĄ cd.NOWE ŻYCIE BORYSA LEGŁO W GRUZACH – WALCZY Z CIĘŻKĄ PASOŻYTNICZĄ CHOROBĄ
Borys i jego droga z budy do SPA

 

4 thoughts on “List od Naszego Boryska (+film)”

  1. Borysku, dbaj o siebie i słuchaj swojej Panci. 🙂 Super wyglądasz w tym śniegu! Pozdrawiamy Cię serdecznie – Dorka i Borys

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *