Borys i jego droga z budy do SPA

boryss1

Wyadoptowany. Dotychczasowe życie spędzał przywiązany liną do drzewa. Teraz czeka na swój stały dom.

Borys, czarny labrador, bez rodowodu, urodzony 01.07.2013 roku.
Borys mieszkał w maleńkiej wioseczce pod Miliczem, dotychczasowe życie spędzał przywiązany liną do drzewa, obok stała rozwalona buda, później trafił do kojca wielkości około 1,5 m na 1 m. Jedzeniem dla niego były resztki z „resztek”. Ponoć w pierwszych miesiącach życia był kochany i dbano o niego. Niestety sytuacja rodzinna właścicieli bardzo się pogorszyła, w sumie im samym przydałaby się pomoc… Borys jest szczupły, za szczupły, widać, że nie do końca wykształciły się u niego mięśnie, nie biegał tyle ile powinien, nie jadł za często, a to co dostawał nie dostarczało mu tak potrzebnych w okresie dorastania składników odżywczych. Piesio nie wiedział co to spacer, co to smycz, co to ciepła i pełna miska oraz suche legowisko. Mimo to jest bardzo ufny, radosny i ma ogromne pokłady energii. Bardzo cieszy się z obecności człowieka. Dzisiaj po zabraniu go od właścicieli został wyprowadzony na spacer, spuszczony ze smyczy, następnie nakarmiony i wykąpany.
Jutro pierwsza wizyta u weterynarza. Odrobaczenie, pozbycie się namolnych pchełek, sprawdzenie oczu (są mocno zaczerwienione) oraz uszu. Ogólnie całkowity przegląd.
Przed Paniami z domu tymczasowego stoi nie lada wyzwanie – nauczyć psiaka chodzić na smyczy, nie kłócić się z kolegami i koleżankami spotkanymi na spacerach oraz załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych na zewnątrz jak na przystojnego Labradora przystało.

Poprzedni wpis: Młody labrador na linie przy budzie

Kontakt w sprawie adopcji:
889856600 (Małgorzata),  608391927 (Ryszard), 607492249 (Martyna), 669585207(Katarzyna),
adopcje@labradory.org

FUNDACJA PRZYJACIELE CZTERECH ŁAP
ROKITNO 2
74-304 NOWOGRÓDEK POMORSKI
PayPal: fundacja@przyjacieleczterechlap.pl
PKO BP 39144011850000000017295136
z dopiskiem: Borys

boryss2 boryss3 boryss4 boryss5 boryss6 boryss7 boryss8

4 thoughts on “Borys i jego droga z budy do SPA”

  1. Kochany, piekny pieseczek. On chyba sam nie wierzy jeszcze w to, co mu sie przytrafilo. To musi byc dla niego jakis bajkowy sen. Cieple legowisko, miseczka z dobrym jedzonkiem, spacerki, glaskanko i wolnosc w poruszaniu sie. A mili ludzie w poblizu. To jest szczescie kazdego psa. Tylko tyle i az tyle. <3

    1. Weźmiemy widać że to pies który potrzebuje miłości .za kilka dni po niego przyjedboryskaprzyjedziemy. Odezwiemy jak się zastanowimy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *