
Zdecydowanie zbyt krótko zaznała szczęścia…

Lem nasz niewidomy bohater kilku wpisów został dzisiaj wyadoptowany. Zamieszkał w Milanówku pod Warszawą.
Czytaj dalej Niesamowity Lem dla wybrańców – szczęsliwe zakończenie

Maniek wyadoptowany, szczęśliwy pies, szczęśliwa rodzina
Maniek to młodzian, taki prawie labrador. Być może ktoś go porzucił? Błąkał się po ulicach i po miesiącu został zabrany do schroniska w Łowiczu.

Lem został wyadoptowany.
I można być pięknym, młodym, niewidomym… super psem. Lśniąco czarna sierść, piękne oczy, które mimo, iż nie widzą, zaglądają w sam głąb ludzkiej duszy, różowy jęzor, zawsze chętny do całusów, gruby ogon kręcący radosne świderki. Do tego wszystkiego płomienna miłość do świata, kulturalna i nie nachalna grzeczność wobec dwu – i czworonogów, powalająca na kolana uprzejmość w dzieleniu się michą z żarełkiem. Taki właśnie jest Lem.

Sunia odeszła za tęczowy most.
Lusia jest nieśmiałą dwuletnią letnią labradorką w typie rasy. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Szukamy dla niej wspaniałego domu, który by jej wynagrodził cierpienia które przeszła…

Lem został wyadoptowany
Lem był na konsultacji u dr. Garncarza – okulisty z Warszawy. Diagnoza została postawiona jednoznacznie. Lem już nigdy nie zobaczy świata. Choroba ma podłoże genetyczne. Najprawdopodobniej będąc młodszym jeszcze widział.
Serdecznie dziękujemy Pani Bożenie Karskiej z Warszawy za sfinansowanie diagnostyki Lema

Lem został wyadoptowany
I można być pięknym, młodym, niewidomym… super psem. Lśniąco czarna sierść, piękne oczy, które mimo, iż nie widzą, zaglądają w sam głąb ludzkiej duszy, różowy jęzor, zawsze chętny do całusów, gruby ogon kręcący radosne świderki. Do tego wszystkiego płomienna miłość do świata, kulturalna i nie nachalna grzeczność wobec dwu – i czworonogów, powalająca na kolana uprzejmość w dzieleniu się michą z żarełkiem. Taki właśnie jest Lem.

Lem został wyadoptowany
Czytaj dalej Lem, niewidomy dwulatek z lasu potrzebuje domu jak my powietrza

Blanka nie żyje 🙁 Biegaj szczęśliwa za tęczowym mostem.
Sunia w poniedziałek miała sterylizacje a w piątek odeszła.
Blanka ma 4 lata. To mix labradora i leonbergera. Od początku mieszkała w cieplutkim mieszkanku razem z ludzką rodziną. Jak każdy pies była karmiona, pieszczona i kochana…
Czytaj dalej Blanka – czyli eksmisja z cieplutkiego tapczaniku na zimny beton [*]

