Ramis… na skórze nawet larwy much…

Ramis, labrador w potrzebie

Za tęczowym mostem. Stan ogólny to dramat…

  • w uszach gorzej niż bagno, nawet krew
  • na skórze miliony pcheł
  • ze skóry psa wychodzą larwy much?
  • wymiotuje dziwnym ludzkim jedzeniem oraz prawdopodobnie krwią…
  • spuchnięte przednie łapy
  • w tylnych łapach zanik mięśni

Na filmie larwy które wypełzły z biedaka…

Aktualnie Ramis jest u weterynarza. Pani Ania wzięła urlop… wiemy co musi przeżywać…

Jedyna dobra wiadomość, Ramis to prawdopodobnie około 5-6 letni labrador. Określono to tylko na podstawie stanu zębów.


Kto chciałby weprzeć leczenie Ramisa, prosimy o wpłaty na nasze subkonto:

Subkonto labradory.org
PKO BP 39 1440 1185 0000 0000 1729 5136
z dopiskiem: LECZENIE RAMISA


Poprzedni wpis:
Ramis, schorowany staruszek pojechał do domu tymczasowego
Uwaga! Czerwony alarm!! Labrador w ogromnej potrzebie!!

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta), 503118003 (Marta), 607991873 (Grażyna),
✉ adopcje@labradory.org

Ramis, labrador w potrzebie

5 thoughts on “Ramis… na skórze nawet larwy much…”

  1. Jakim trzeba być potworem aby zgotować taki los temu cudownemu stworzeniu. Łzy w oczach. Larwy much…. Matko jedyna. Jak ten biedak musi cierpieć :, (

  2. To się po prostu nie mieści w głowie! To jest ciągle powtarzający się gdzieś koszmar!! Do takich bydlaków – Wy nie zasługujecie na tak kochane psy!! Nie zasługujecie na przyjaciół w postaci Zwierząt!! Jeszcze odnajdzie takich drani odpowiedzialność, której nie chcą ponosić! My którzy kochamy Labradory całym sercem mamy tego zwyczajnie dość!! Człowiek cierpi jak tylko to czyta i ogląda te biedne wykorzystane, zaniedbane Pieski… Nasze przepisy i ustawy muszą przejść jeszcze jakąś rewolucję w kierunku wymierzania kar wobec takich sadystycznych, nieodpowiedzialnych, pozbawionych wyobraźni i emocji ludzi… Ola

  3. Jeszcze raz chcę powiedzieć. Kilka dni temu straciłam wspaniałego Przyjaciela i Towarzysza w postaci 16letniego biszkoptowego Labradoka… Był stareńki, fakt, to już wiek…ale możecie mi wierzyć, że gdybym tylko mogła, oddałabym połowę własnego życia, żeby mu to dłuższe życie ofiarować… aby mógł się nim cieszyć wraz ze swoimi kochającymi go jak członka rodziny Ludźmi… Tyle mam do powiedzenia. Serdecznie pozdrawiam wszystkich empatyków kochających Labki i Zwierzęta. Ola

  4. Masz rację!!!-Łzy się w oczach kręcą. Za chwile poślę datek na leczenie Ramzesa ale to nie rozwiązuje sprawy..Codziennie wiele doniesień o bestialstwie wobec naszych Aniołów Stróży pocieszycieli danych nam od Boga, by uczyli nas milości bezinteresownej, lojalności, wierności i miłosierdzia, naszych stworzonych 6 dnia przyjaciół, danych od Boga/”wiedział ze było to dobre”/. Skoro plemię kainowe nie ma serca ani sumienia trzeba je scigać i karać nie 1r-5 lat lecz 10-12lat więzienia prace na rzecz schronisk dla porzuconych psów i publikacją wizerunku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.