12-tygodniowy labradorek szuka domu świadomego jego ułomności – nieaktualne

Onyx, labrador do adopcji

Wyadoptowany. Onyx, biszkoptowy słodziak czeka na przemyślaną adopcję.

To biszkoptowe maleństwo chętnie pobuszowałoby już w swoim domu, ale póki co tylko go wypatruje. Jaki jest Onyx? Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by uzyskać odpowiedź. Istne cudo do przysłowiowego zacałowania, które tylko czeka na okazję, by upiększyć nasze pantofelki pańci czy wyrzeźbić coś na ścianie 🙂 I jakkolwiek zapewne wiele osób gotowych byłoby jechać po Onyxa choćby zaraz, ta adopcja musi być dokładnie przemyślana. Natura lubi płatać figle, i choć mogłoby się wydawać, że pies z hodowli będzie idealny, to nasz labuś taki nie jest. Jego problemem są nóżki. Teraz dostrzegają je wyłącznie fachowcy, ale w przyszłości mogą one powiększyć się na tyle, że konieczne będzie kosztowne leczenie Onyxa.

Sami zatem rozumiecie, że labek nie może trafić do osoby, która zachwycona jego słodkim pysiakiem zdecyduje się na adopcję, a za kilka lat problem ją przerośnie. To psie dziecko musi trafić w ręce osoby pewnej swojej decyzji i przygotowanej na ewentualność koniecznego za pewien czas leczenia go.

Onyx przebywa w województwie mazowieckim.

Pomagamy w znalezieniu domu.

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta)
✉ adopcje@labradory.org

http://adopcje.labradory.org/onyx-3/ Onyx, labrador do adopcji Onyx, labrador do adopcji Onyx, labrador do adopcji Onyx, labrador do adopcji

36 thoughts on “12-tygodniowy labradorek szuka domu świadomego jego ułomności – nieaktualne”

    1. Pies jest za młody na postawienie diagnozy – być może to problem ortopedyczny i będzie konieczna kosztowna operacja , być może to neurologia i trzeba będzie wdrożyć odpowiednie leczenie . Maluch jest za młody na jednoznaczne stwierdzenie co moze mu dolegać .
      Trzeba być przygotowanym na różne scenariusze , czasem bardzo kosztowne.
      Nikt nie jest w stanie przewidzieć rozwoju sytuacji , ani w chwili obecnej postawić jednoznacznej diagnozy

      1. Cudny ,oby znalazł odpowiedzialnego wlasciciela . Gdybym nie miała swojego labka z problemami to bym się nie zastanawiała nad adopcją.Do wszystkich ludzi z dobrym sercem warte każde pieniądze by ratować pieska.Nasz label ma nie spełnia 3 latka jak miał pół roku wykryto macną dysplazję i problemy z trzustką jest po dwóch operacjach rehabilitacji i na specjalnej diecie bardzo dużo nas to kosztuje ale warto! Kochamy go ponad wszystko nie wyobrażamy sobie życia bez niego . Więc warto adoptować takie szczęście.

        1. Nie! RTG w tym wieku nie jest jednoznaczne. Proszę nie szerzyć takich herezji. Zdjęcie może sugerować dysplazję, której wcale nie będzie, więc ŻODYN powtarzam ŻODYN profesjonalny ortopeda nie podejmie się diagnozy, aby kroić niepotrzebnie pieska. Pies musi mieć conajmniej rok.

          1. Święta racja Praniu Olu ! Widoczne nie którzy nie mają pojęcia o psach.U naszego wyryto jak miał pół roku i weterynarz kazał czekać a operację miał jak skończył rok ale cóż co tu gadać każdy ma swoje racje…..Oby psinka znalazła odpowiedzialnego wlasciciela bo urok pieska to nie wszystko trzeba dbać bardzo uważać choć to bardzo trudne wiem sama po sobie .Taki piesio potrzebuje więcej miłości.

      2. Pies za młody na postawienie diagnozy? A ktoś jednak już jakas postawił….
        Więc dwa słowa wystarczy jakie są podejrzenia.
        Napisane że czeka go kosztowna operacja, ale
        Ludzie to jest informacja bez informacji

  1. Piękny mam nadzieję, że znajdzie dobrego człowieka, który go mocna pokocha i zapewni mu cudowne życie.
    Ja już mam że schroniska czekoladowego labka, którego kocham bardzo.

    1. Pies jest za młody na postawienie diagnozy – być może to problem ortopedyczny i będzie konieczna kosztowna operacja , być może to neurologia i trzeba będzie wdrożyć odpowiednie leczenie . Maluch jest za młody na jednoznaczne stwierdzenie co moze mu dolegać .
      Trzeba być przygotowanym na różne scenariusze , czasem bardzo kosztowne
      Nikt nie jest w stanie przewidzieć rozwoju sytuacji , ani w chwili obecnej postawić jednoznacznej diagnozy

  2. przecudowny 🙂
    czy można poprosić o więcej informacji na temat jego problemu zdrowotnego, czy chodzi tu o dysplazję? czy coś innego ?
    gdzie przebywa obecnie szczeniak?

    1. Onyx przebywa w woj. mazowieckim

      Pies jest za młody na postawienie diagnozy – być może to problem ortopedyczny i związana z tym dysplazja, może będzie konieczna kosztowna operacja , być może to neurologia i trzeba będzie wdrożyć odpowiednie leczenie . Maluch jest za młody na jednoznaczne stwierdzenie co moze mu dolegać .
      Trzeba być przygotowanym na różne scenariusze , czasem bardzo kosztowne
      w chwili obecnej bardzo trudno jest postawić jednoznaczną diagnozę

  3. Co z jego nóżkami .
    Ja adoptowałam cztery lata temu labcia , który ma totalnie nie wykształcone panewki .
    Pewien znany warszawski dr . zasugerował uśpienie .
    A labus już jest ze mną czwarty rok i ma się całkiem dobrze , pomimo ze nie można mu założyć endoprotezy .
    Moja krówka kochana ❤️
    Dajcie szanse temu slicznemu labusiowi . Dajcie mu żyć.

    1. Mój owczarek miał dokładnie ten sam problem. W wieku 7 miesięcy był operowany we Wrocławiu – miał robiona daroplastykę. Kosztowne, teraz karma i mega uwaznisc na szaleństwa psiaka. Ale radość z biegania i miłość piersią bezcenna.

  4. Cudny ,oby znalazł odpowiedzialnego wlasciciela . Gdybym nie miała swojego labka z problemami to bym się nie zastanawiała nad adopcją.Do wszystkich ludzi z dobrym sercem warte każde pieniądze by ratować pieska.Nasz label ma nie spełnia 3 latka jak miał pół roku wykryto macną dysplazję i problemy z trzustką jest po dwóch operacjach rehabilitacji i na specjalnej diecie bardzo dużo nas to kosztuje ale warto! Kochamy go ponad wszystko nie wyobrażamy sobie życia bez niego . Więc warto adoptować takie szczęście.

  5. Dzień dobry, rozumiem że piesek jest za młody żeby na 100 procent opisać ale czy jakiś weterynarz hipotetycznie może określić najgorszym przypadku to może być tyle i tyle a w najlepszym tyle, to bardzo ważne przy świadomie podejmowanej adopcji , dziękuję za odpowiedź, chciała bym adoptować s, czeniska tej rasy 13 lat spędziłam że znalezionym labradorem, siedem lat temu niestety zmarł , po tem zdecydowała się przygarnąć psa że schroniska którego NIK nie chciał pies byl o przejściach i był agresywny gdyż był bity i martretowany chciano go uśpić niestety w lipcu wykryto u niego guzy na wątrobie i ledzenie nie dało żadnych skutków, więc nie chciałabym zmów przeżywać straty dlatego pytam o konkrety

    1. dobry wieczór, tak piesek jest stanowczo za młody na postawienia jakiejkolwiek dobrej diagnozy. Był oczywiście oglądany przez weterynarzy i zdania sa bardzo podzielone, Jeden nie zauważa żadnych problemow u tak młodziutkiego psa, drugi zauważa trochę inne poruszanie sie psa i może to być związane z przyszłymi problemami ortopedycznymi, a jeszcze inny tez cos zauważa i mówi coś o ewentualnych problemach neurologicznych. Labradory to psy , które ogromnie szybko rosną i w jego budowie może sie jeszcze duzo zmienić. Dlatego tez szukamy nowego opiekuna dla tego szczeniaka, który będzie w pełni świadomy, ze wychowanie psa i dalsze jego komfortowe życie może być związane z kosztownym leczeniem i operacjami.

      1. Matko boska…
        Pani Bernadetto, pani powtarza jedno j to samo jak mantrę. Zero konkretów, czy tak trudno napisać dwa słowa skąd i na jakiej podstawie ktoś stwierdził że czeka tego psa operacja!!!!

        1. Panie Emilu wątek miał na celu znalezienie dobrego domu dla pieska a nie postawienie diagnozy. Od tego są weterynarz a nie my

        2. Onyx ma już swój super domek i wszelkie dywagacje na temat skąd i na jakiej podstawie już nic nie wniosą nowego do sprawy

  6. Czytajcie posta i odpowiedzi do końca ciemna maso, a nie tylko patrzcie na zdjęcia.
    Mam nadzieje że znajdzie dobrego człowieka.

  7. A z jakiej faktycznie hodowli pochodzi ZKwP czy pseudo i dlaczego sam hodowca nie zainteresuje się szczeniakiem od siebie. Dobry weterynarz moze wskazać możliwe problemy a najlepiej udać się do specjalisty aby postawił diagnozę zanim piesek trafi do nowego domu gdyż nie znając możliwych faktycznych problemów nie znajdzie się świadomy nowy dom kiedy nie wiadomo czy wydać będzie trzeba 3000 -12000 zł a może pomimo to pies i tak nie bedzie zrowy.

    1. Jeżeli jest Pan konkretnie zainteresowany adopcja i pomocą Onyxowi, zapraszamy do kontaktu telefonicznego. Chętnie udzielimy odpowiedzi na wszelkie pana pytania

    2. Panie Michale ja mam psa z hodowli zrzeszonej ZKwP i jak się okazało,ze mój psiak zachorował na nowotwór bardzo młodo …to hodowla mnie zbyła i zaproponowała mi kolejnego szczeniaka…co jest uważam karygodne Nie powinien pan zakładać,że pies nie będzie zdrowy … a ze specjalistami też bym uważała …przy moim Lanki rekomendowano nam eutanazję ponieważ wg rzekomo renomowanej kliniki leczenie nie przynosiło efektów … Zmieniliśmy lekarza ..zmieniliśmy leczenie …chemię i 1.5 roku później …mój pies ma się świetnie ,ma dalej wszystkie łapy…i jest zdrowy …przyszłym opiekunom Onyxa, życzę wytrwalosci a pieskowi szybkiego powrotu do zdrowia ..i wiem co mówię …nam mówiono,że pies jest bez szans …to strasznie podcina skrzydła …a ja z perspektywy czasu mówię …nadzieja umiera ostatnia ,dużo zdrowia dla psiaka

  8. Witam,
    koszta kilku operacji może być tak duża, że trzeba będzie wziąć kredyt. Aby nasze labciowe czarne słońce ratować i operować jego łapy jadą 5 razy) musieliśmy wziąć niemały. Później konieczne nieraz jest stosowanie specjalnej (drogiej) karmy oraz drogiej suplementacji. Potem konieczna jest rehabilitacja, bieżnia wodna, ćwiczenia i masaże. My akurat nie mamy samochodu więc trzeba zamawiać transport. Na szczęście udało nam się z jednym cudnym panem dowozić naszego labulka za przyzwoitą cenę. Do tego każda wizyta kosztuje,leki p. bólowe kosztują, środki opatrunkowe, duża ilość podkładów. No i zapewnienie na całe życie odpowiedniej podłogi (nie może być śliska) więc trzeba zmienić w całym domu. Brak schodów. Sprowadzenie implantów z zagranicy bo nasze polskie niestety zbyt często zawodzą. Nie będę się dalej rozpisywać ale bardzo chcę uświadomić państwa na co się zdecydujecie.Nasze szczęście ma dodatkowo niedoczynność tarczycy. To również wydatki.
    My na szczęście trafiliśmy na wspaniałą Panią doktor, cudowna hirurg ortopeda. Uratowała naszego piesa i dała mu życie z łapami i w ogóle dalsze życie. Do końca życia nasz pies będzie kulał przy podbiezkach. Widzimy to.
    Jest najukochańszym naszym pieseczkiem.
    Więc nie adoptuj pochopnie widząc jedynie ślicznego szczeniaczka ale weź pod uwagę co Cię czeka.

  9. Śliczny jest ,mam nadzieję ,że znajdzie swojego opiekuna ?sama jestem właścicielką przecudownego 3 letniego laba (sprawdzona hodowla) i też biedak z problemami ,całe życie alergia pokarmowa na wszystko prawie,do tego biedny 1.5 roku temu zachorowal na nowotwor kosci ….i choć leczenie szło w tysiącach …nie wyobrażam sobie zeby właściciel postąpił inaczej jak tylko leczyć leczyć i jeszcze raz leczyć .Nam się udało …do przyszłych właścicieli tego słodziaka…prawie każdy labrador coś ma ……ale jest to najlepsza rasa na świecie … I najlpeszy antydepresant pod słońcem, a leczenie takiego psiaka jest warte każdych pieniędzy .

    1. Mój ukochany labrador kulał na przednia nóżkę, jak miał ok pół roku. Lekarze chcieli operować, ale nie mieli pewnosci, co mu jest. Dlatego nie zgodziłam się na operacje. Jak skończył rok, przestał kuleć i w dobrym zdrowiu żył 13 lat. To prawda, labradory to najcudowniejsze stworzenia. Dają człowiekowi tyle szczęścia i miłości. Ale ich opiekunowie powinni być tylko tacy, którzy to czuja i wiedza, bo to nie jest zwyczajny pies. ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.