Kości obciągnięte skórą i te oczy, które proszą o życie – wieści z kliniki

Czekolad w potrzebie

Serce pęka patrząc na zdjęcia tak zabiedzonego i wychudzonego do granic możliwości psiaka…

Nasza wolontariuszka odwiedziła dzisiaj naszego Czekolada w klinice w Lublinie i pozwolono jej posiedzieć ponad godzinę przy tej biednej psinie, odrobinę go pogłaskać i rzewnie zapłakać nad jej widokiem. Zresztą załączone zdjęcia pokazują, w jakim stanie jest Czekolad. Stan psa jest nadal bardzo ciężki. Ale pies zaczyna chętnie jeść, dostaje malutkimi porcjami mokra karmę, ożywia się wprost na jej widok, troszkę porusza się na legowisku, czasami zmienia pozycje leżenia. Jednak na razie nie wstaje, na siku zostaje przez lekarzy wynoszony na zewnątrz. Na podsumowanie ogólnego stanu psa, ocenę wdrożonego leczenia przyjdzie jeszcze czas, czekamy na dalsze badania, ich wyniki i opisy lekarzy. Dalej potrzebna moc dobrych myśli i nadziei, ze nasz Czekolad da radę.

Dziękujemy Pani Justynie Wołowiec z Ostrowieckiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt ” Animals” za zgłoszenie nam psa, opiekę nad nim i zorganizowanie częściowego transportu, panowi lek.weterynarii Andrzejowi Zdybowi z Lecznicy Weterynaryjnej w Szewnej, za ofiarna opiekę nad psem, bieżące informowanie nas o jego stanie zdrowia, Pani Agnieszce Łabędzkiej ze Stowarzyszenia MILEJ(ów) DLA ZWIERZĄTDziękujemy również Lubelskiemu Centrum Małych Zwierząt za przyjęcie naszego podopiecznego i rozpoczęcie diagnostyki i leczenia.

POMAGAM.PL

Zawsze też można pomóc wpłacając pieniądze bezpośrednio na nasze konto:
PKO BP 39 1440 1185 0000 0000 1729 5136
z dopiskiem: RATUJEMY CZEKOLADA.

Poprzednie wpisy: Kości obciągnięte skórą i te oczy, które proszą o życie – RATUJEMY CZEKOLADA
Kości obciągnięte skórą i te oczy, które proszą o życie – uaktualnienie
Kości obciągnięte skórą i te oczy, które proszą o życie

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta), 503118003 (Marta),
✉ adopcje@labradory.org

Czekolad w potrzebie Czekolad w potrzebie Czekolad w potrzebie Czekolad w potrzebie Czekolad w potrzebie

7 thoughts on “Kości obciągnięte skórą i te oczy, które proszą o życie – wieści z kliniki”

  1. Biedny i kochane oczka…To ze nie wstaje to chyba nic takiego przy takim wycienczeniu organizmu i tej wstretnej chorobie odkleszczowej. Widac ze piesiu chce zyc I mam nadzieje ze przy tylu dobrych sercach wyjdzie z tego. Pewnie juz wszyscy go kochamy I nerwowo czekamy na nowe wiesci. Trzymaj sie malutki. Przytulam Cie do serca. Jestesmy z Toba:)

  2. Tak bardzo mi go żal,ale błagam nie wysyłajcie mi tak przykrych zdjęć,bo nie mogę tego znieść,jak ludzka istota ,która ma rozum,mogła dopuścić do tak strasznej tragedii.

  3. Myślę o Czekoladzie każdego dnia, czekam na nowe komentarze o jego stanie zdrowia. Cudowny psiak, który zasługuje na wszystko co najlepsze i wierzę, że to go jeszcze spotka. <3 <3. Zdrówka kochany. Łzy same ciekną jak patrzę do jakiego stanu można doprowadzić zwierzę. Nie zauważać takiej krzywdy, to jak zadać mu to cierpienie…

  4. Dzisiaj zobaczyłam zdjęcie Czekolada i nie mogę przestać o nim myśleć. Mam nadzieję że wszystko przezwycięży i wróci do zdrowia i znajdzie kochających i dobrych ludzi którzy zrekompensują mu swoją miłością doznanie krzywdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *