Lui i Odri.
Wieści z domu:
Lui jest już z nami od tygodnia i zarówno my jak i on cieszymy się bardzo ?
Widać bardzo dużą poprawę w jego zachowaniu, nie skacze już tak po ludziach ani nie gryzie. Ma dużo swoich zabawek z którymi się dzieli ale i też podkrada siostrze ?
Nie było już żadnego incydentu z załatwianiem się w domu, wręcz przeciwnie – umie pokazać że pora wyjść ? (np rano zaczyna lizać po twarzy lub podgryza rękę, a w ciągu dnia siada przy drzwiach).
Jeść łapczywie już nie je, po pierwsze pewnie dlatego że mamy miskę spowalniającą a po drugie uczymy go jeść też „na raty”.
Byliśmy u weterynarza na odrobaczeniu i powiedział że jest wszystko super z pieskiem i że jest w świetnej kondycji, namacalnie stawy też ok, za 2 tygodnie będzie wścieklizna. Będziemy się zastanawiać nad badaniami w kierunku dysplazji, ale to jeszcze będzie musiało poczekać chwilę.
Ze swoją starszą siostrzyczką bardzo dobrze się dogaduje, bawią się razem, śpią razem i jedzą razem ?
Umie już coraz więcej, bardzo ładnie siada, daje łapę i już nawet piątkę! Ale co najważniejsze, wystarczy nawet gest żeby zrobił komendę ? widać że to bardzo mądry piesek, chociaż czasem bardzo uparty ? Dużo odgapia od Odri, dograna z nich para zdecydowanie.
Poprzednie wpisy:
Lui w nowym domku. Wszystko dookoła jest fajne i trzeba wąchać
Lui – siedmiomiesięczny labradorek do adopcji – nieaktualne






Piekny jest:) Rozbraja mnie zdjęcie jak siedzi jak to cielatko chyba wszystkie labki tak mają:)Powodzenia chłopaku i zdrówka. Znalazłeś cudowny domek i extra siostrę:)Pozdrawiamxx
Super!! Bardzo dobrze trafił. Teraz już z górki!