Gildia (obecnie Frida), zaczyna pięknie chodzić, jakie to wielkie szczęście (+film)

Labradorka Gildia

Wyadoptowana. Aktualnie „uczęszcza” na rehabilitacje w Zabrzu.

Wieści z nowego tymczasowego domu:

Frida, bo tak Gildię nazwaliśmy reaguje już na swoje imię. Uczyliśmy ją przy pomocy „przysmaczków” – treningówek. Teraz przybiega jak ją wołamy.

Jest bardzo fajnym i wesołym psiakiem. Cudownie że jest z nami.

Potrafi też trochę nabroić i pogryźć co nie co. Jednak to nic bo żadne zniszczenia nie dadzą się porównać z radością przebywania z naszą kochaną Fridą.

Frida – to nawiązanie do naszego Froda którego tak czule wspominamy a także do malarki Fridy Khalo którą też w życiu spotkało wiele cierpienia i także miała problemy z prawą nogą. Malowała bardzo ujmujące obrazy a nasza sunia ujmuje swoim spojrzeniem.

Na co dzień bardzo lubi przebywać blisko nas :))) Krok w krok chodzi tam gdzie my. Jednak poza domem spaceruje nie zwracając zbytnio uwagi na nas. Za to ciągle szuka czegoś z nosem przy ziemi i jak tylko znajdzie jakiś kąsek zaraz go pożera. Musimy ją bardzo pilnować żeby nie zjadła czegoś szkodliwego.

Miskę też je bardzo łapczywie i szybko, pewnie to efekt schroniska. Kupiliśmy specjalny „spowalniacz” tak aby jadła wolniej i spokojniej, czyli zdrowiej.

Co do rehabilitacji to jesteśmy po 10 sesjach fizjoterapii (myślę że już otrzymał Pan elektroniczną fakturę).

Zaczęliśmy hydroterapię + laser. To może potrwać 2 -3 miesiące 2lub 3 razy w tygodniu w zależności od efektów.

Tak więc to nie koniec wydatków. Ale o tym pisałem poprzednio.

Efekty już są widoczne :)))))) !!!!!!! – przesłałem film

Pozostałe leczenie weterynaryjne to maści na zmiany skórne na łapach. Mam paragony

Pozdrawiam

Ryszard

Dziękujemy Panu Ryszardowi za wspaniałą opiekę nad sunią  ❤

Poprzednie wpisy:
Jej spojrzenie złamie każde serce… i złamało (+film)
Jej spojrzenie złamie każde serce
Jak juz wiecie jestem Gildia, błagam Was o dom tymczasowy – to dla mnie ostatnia deska ratunku!
Labradorka Gildia bardzo prosi o dom tymczasowy
2-letnia Gildia o pięknych, mądrych ślepkach prosi o szansę na życie
Gildia, przekochana labradorka po operacji błaga o dom tymczasowy (+film)
Gildia, labradorka po operacji uratowana przed schroniskiem
Labradorka Gildia potrzebuje pomocy

Labradorka Gildia Labradorka Gildia Labradorka Gildia Labradorka Gildia Labradorka Gildia

Osoby, które chciałyby pomóc suni w rehabilitacji prosimy o wpłaty na nasze konto:

KONTO DO WPŁAT DLA LABRADORY.ORG
PKO BP 39 1440 1185 0000 0000 1729 5136
z dopiskiem GILDIA

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
608 391 927 (Ryszard), 607 492 249 (Martyna), 509 267 878 (Monika),
✉ adopcje@labradory.org

One thought on “Gildia (obecnie Frida), zaczyna pięknie chodzić, jakie to wielkie szczęście (+film)”

  1. Jestem pełen podziwu dla państwa. Macie wielkie serca. Mój labek, był bardzo karnym psem. Na jego szkolenie poświęciłem mnóstwo czasu. warto było.
    Nigdy nie musiałem prowadzać go na smyczy. chodził przy nodze jak przyklejony, przed przejściami dla pieszych czekał grzecznie na komendę idziemy. Był cudownym psiakiem. Jednak jednego nie mogłem go oduczyć-
    Kiedy byliśmy w ustronnym miejscu, pozwalałem mu na swobodne bieganie.
    Wtedy jak Waszej Fridzie – nos przyklejał się do wszystkiego: Trawy , gałęzie,
    zakamarki , ziemia . Wszystko go interesowało. No i oczywiście , jak nie zauważyłem , wciągał wszystko co znalazł – jak odkurzacz. Oczywiście, kiedy zauważyłem – na komendę przynosił i oddawał. Żeby całkowicie nie stracić jego zaufania, sprawdzałem pożywienie pod względem przydatności , odrywałem mały kawałeczek , częstowałem go , jednocześnie resztę wyrzucając niepostrzeżenie do kosza. Wilk był syty i owca cała.
    Większość labków to odkurzacze. Jednak trzymam kciuki za waszą Fridę ,
    może małymi kroczkami uda Wam się choć trochę ograniczyć, zjadanie śmieci na spacerach. Warto nad psiakiem pracować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *