2-letnia Gildia o pięknych, mądrych ślepkach prosi o szansę na życie – nieaktualne

Gildia, labradorka w potrzebie
Wyadoptowana. Za kilka dni Nowy Rok – czy będzie to dla niej magiczny czas?

Gildia to niezwykle przyjacielska i przeurocza labradorkowa panienka. Ta piękna ciasteczkowa psinka lgnie do człowieka, kocha dzieci. Zachowuje czystość, chętnie spaceruje, ma apetycik. Uwielbia drapanie, mizianie i przytulanie. Jak prawdziwy labek z reklamy, prawda?

Cóż, wszystko byłoby cudownie, gdyby nie jedno „ALE”… Dotychczasowe życie tej pięknej suni o mądrych ślepkach nie było bowiem ani cukierkowe, ani usłane różami. Mimo tak młodego wieku Gildia zdążyła już doświadczyć prawdziwej traumy a jej historię znamy tak naprawdę dopiero od momentu wypadku, w którym została bardzo mocno poszkodowana. W jego wyniku miała silny przykurcz tylnej prawej łapki i zmiażdżone śródstopie. Przeszła operację resekcji główki kości udowej i amputację części ogona.

Serce pęka na myśl, że ta biedna, pokaleczona psinka praktycznie od razu po operacji trafiła do smutnego, zimnego schroniska… Traf chciał jednakże, że ktoś dowiedział się o niej i została uruchomiona machina pomocy a Gildia znalazła się ostatecznie w awaryjnym Domu Tymczasowym. Był to dla niej ratunek od pobytu w schronisku, które absolutnie nie było miejscem dla suni po tak poważnym wypadku i skomplikowanej ingerencji chirurgicznej. W DT mieszkają jednakże już inne psiaki, co niestety źle wpływa na sunię, która z racji obecnego stanu jest dość wylękniona. Jest ograniczona ruchowo, dlatego odczuwa zagrożenie ze strony innych czworonogów.

Gildia na ten moment nie czuje już bólu, ale czeka ją jeszcze długa rehabilitacja. Radzi sobie z poruszaniem na trzech łapkach, ale nie oszukujmy się – dopóki nie zacznie próbować używać tej czwartej łapki, to nie odzyska dawnej sprawności… A przecież 2 lata dla tak młodej psinki to jak 20 lat dla młodego człowieka! Ma przed sobą całe życie. Pamięta zresztą pewnie jak to jest móc biec z całych sił przed siebie. Widzi, jak inne pieski aportują, jak radośnie ścigają się w ogrodzie… I pewnie tak bardzo chciałaby być taka jak one. Może się to udać, ale tylko z pomocą Człowieka, który wyciągnie do niej pomocną dłoń. Człowieka, który się nią zaopiekuje, zadba o jej rehabilitację dzięki temu pomoże uniknąć grożącej do końca życia niepełnosprawności…

Dla tej ciasteczkowej ślicznotki gorączkowo poszukujemy więc DOMU TYMCZASOWEGO (oczywiście z ewentualną opcją DOMU STAŁEGO), w którym miałaby odpowiednie warunki do tego, żeby krok po kroczku, dzień po dniu, kawałek po kawałeczku wracać do zdrowia. Gildia potrzebuje teraz jak powietrza spokoju i swobody, otoczenia w którym mogłaby bez stresu odpocząć i nabierać sił. Z uwagi na jej kondycję psychofizyczną idealny byłby dom z ogródkiem lub mieszkanie w bloku z windą, bez obecności innych zwierząt (przy najmniej na ten moment), w mieście z dostępem do rehabilitacji dla psów. My ze swojej strony pokryjemy rzecz jasna wszelkie koszty leczenia, rehabilitacji i wyżywienia suni.

Nieznany Człowieku o Dobrym Sercu… Byłoby tak pięknie, gdybyś mógł wziąć pod swoje skrzydła tę piękną sunię o mądrych, kochających ślepkach i pomóc jej stanąć na czterech łapkach… Za kilka dni pożegnamy STARY i przywitamy NOWY ROK. Nie ma chyba bardziej idealnego momentu, żeby właśnie teraz zrobić coś tak dobrego i magicznego, nieprawdaż?

Oprac. P. Wasilewska

Gildię czekać na pewno będą konsultacje lekarskie i długotrwała rehabilitacja. Osoby, które chciałyby pomóc suni prosimy o wpłaty na nasze konto:

KONTO DO WPŁAT DLA LABRADORY.ORG
PKO BP 39 1440 1185 0000 0000 1729 5136
z dopiskiem GILDIA

Poprzednie wpisy:
Gildia, przekochana labradorka po operacji błaga o dom tymczasowy (+film)
Gildia, labradorka po operacji uratowana przed schroniskiem
Labradorka Gildia potrzebuje pomocy

Gildia, labradorka w potrzebieGildia, labradorka w potrzebieGildia, labradorka w potrzebieGildia, labradorka w potrzebie

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
608 391 927 (Ryszard), 607 492 249 (Martyna), 509 267 878 (Monika),
✉ adopcje@labradory.org

One thought on “2-letnia Gildia o pięknych, mądrych ślepkach prosi o szansę na życie – nieaktualne”

  1. Cudownie napisane pani Patrycjo. Gilda świetnie sobie radzi. Czas Świąt i po Świętach jest magiczny więc wierzę mocno że znajdzie się wrażliwa osoba której nie jest obojętny los tej pięknej suni. Kochana dziewczyno mam nadzieję że Cię ktoś wypatrzy:) Zdrowiej kochana:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *