Fredzio, 3.5 letni wesoły i towarzyski labrador do adopcji – nieaktualne

Fredzio, labrador do adopcji

Wyadoptowany. Ten psiak to nieoszlifowany diamencik, który pod troskliwym okiem, szybko stanie się prawdziwym skarbem.

FREDZIO 3,5 lat Pełen energii młody labek, który najchętniej każdą chwilę spędziłby przy człowieku. To wesoły i towarzyski koleżka 😊. Bardzo mądry i chętny do współpracy. Jest po podstawowym szkoleniu, które sprawiało mu ogromną frajdę. Na spacerach zachowuje się poprawnie i można nad nim zapanować. To jeszcze dzieciak, więc nie należy oczekiwać cudów i trzeba być gotowym na młodzieńczą żywiołowość. Czasami, jak każdy labek mający wokół ogrom zapachów i bodźców, potrafi się na chwilę „wyłączyć” 😉, w końcu to tylko psi nastolatek. Fredzio w domu nie stwarza problemów. Zachowuje czystość i sygnalizuje potrzebę wyjścia. Zostaje sam i nie niszczy. Czasem potrafi wyszukać sobie zajęcie i zjeść np. gazety😊. Freduś nie przejawia agresji ani do ludzi ani do innych zwierząt. Jest nastawiony na gonitwy i zabawę. Bez problemu podróżuje w aucie. Uwielbia pływać i aportować.

Nowi opiekunowie powinni być świadomi, że to młodziak, który nie zdaje sobie sprawy ze swojej wagi i wielkości. Okazując radość skacze i szaleje nie zważając na to co ma obok. Momentami jest prawdziwym wulkanem energii, ale potrafi też się wyciszyć i spokojnie czekać na zadania. Idealnie wpasuje się w aktywny dom. Szukamy dla niego kochających i odpowiedzialnych ludzi, zdających sobie sprawę jak wygląda codzienność z podrostkiem. Chcemy, żeby nowy dom miał dla tego dzieciaka czas i chciał z nim pracować😊. Ten psiak to nieoszlifowany diamencik, który pod troskliwym okiem, szybko stanie się prawdziwym skarbem. Chłopak przebywa w woj. mazowieckim.

Osoby zainteresowane adopcją prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego.


Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta)
✉ adopcje@labradory.org

Fredzio, labrador do adopcji Fredzio, labrador do adopcji Fredzio, labrador do adopcji Fredzio, labrador do adopcji Fredzio, labrador do adopcji Fredzio, labrador do adopcji Fredzio, labrador do adopcji Fredzio, labrador do adopcji

10 thoughts on “Fredzio, 3.5 letni wesoły i towarzyski labrador do adopcji – nieaktualne”

  1. Cudeńko z różowym noskiem. Miałam też biszkoptową labcię Jogunie i też miała taki nosek.
    Oby znalazł cudny dom.

  2. Śliczny, wydać że, zdrowy. Przemyśle decyzję. Tylko najgorsze jest to, że daleko mieszkam. Hm… Woj. Mazowieckie.. ja jestem ze śląskiego. Kurczę. Telefon jest w razie w. Pozdrawiam. Życzę dbałości o psa.. może porozmawiam z rodziną o nowym członku , lecz nie obiecuję, bo daleko mieszkam. Pozdrawiam.

  3. Jak taki wspaniały to dlaczego właściciele pozbyli się jego? Oczywiście sarkazm, mam nadzieję, że znajdzie cudowny dom na zawsze! Dlaczego ludzie traktują żywe stworzenia jak zabawki, po co w ogóle je biorą!

  4. Dzień dobry,
    Od jakiegoś czasu dojrzewam do decyzji przyjęcia do naszej rodziny labka i jak patrzę na Fredzia, to łzy mi napływają do oczu, że ktoś pozbawił go domku. Chciałabym dać mu to, co najlepsze: kochający dom i miłość domowników. Proszę dać mi chwilę czasu na rozmowę z mężem, bo dzieci już mówią, że to ich nowy członek rodziny.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Marzena L

    1. Labradory to najcudowniejsze psiaki.Miałam wiele lat temu sunię,niestety zmarła….później zaadoptowaliśmy bardzo spontanicznie Beagla.Niebo,a ziemia.Chłopak z totalnie inna energią,ogromną traumą,trudna przeszłością.Było totalnie trudno,mamy smyka do dziś jest seniorem a trafił jako młodzieniec. Labradorka z takim opisem tym bardziej proszę się nie obawiać:) z mojego punktu widzenia sama radość

  5. Dwa miesiące temu odszedł mój ukochany label. Serce mi się kraje na te wszystkie potrzebujące słodziaki. Tak bardzo przytuliła bym do serca kolejnego, ale jestem w takim wieku że piesek by mnie przeżył. 20 lat były z nami labradory z czego 14 lat dwa. Ile łez wylałam nad zjedzonymi dywanami i ościeżnicami, potłuczonymi kryształami i poszarpanymi kablami to moje, ale nie wyobrażam sobie oddać z tego powodu przyjaciela. Jak mówi się, jak bierzesz to z całym dobrodziejstwem inwentaża.

  6. Piesek ma 3 i pół roku ,gdzie przebywał ,dlaczego ludzie mogą oddać pieska, który ich pokochał ? Uczulenie na sierść ,alergia dzieci ? Co ludzie potrafią wymyślić.To nie taki szczeniak. Przykre .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *