Tofik chce już kogoś pokochać na stałe – nieaktualne

Labrador Tofik

Wyadoptowany. Wymagać będzie tylko trochę pielęgnacji, a przede wszystkim dużo miłości.

Tofik nie wymaga już leczenia. Teraz zostało tylko utrwalenie tego stanu, żeby się nic nie wróciło, czyli przez jakiś czas mycie w dermatologicznych szamponach. Będzie też jeszcze jedno zakrapianie Advocare (chodzi o skórę), potem szczepienia. Ucho już w porządku, ale żeby tak było dalej trzeba je czyścic specjalnym płynem, który rozpuszcza wydzielinę.
Tofik już nie posikuje. Pachnie jak każdy pies. Nie ma się już do czego przyczepić.

Oby szybko znalazł się domek, bo będzie mu ciężko, jak się przyzwyczai do domu tymczasowego a zostać na stałe nie może.

Poprzednie wpisy:
Tofik, labrador, który kocha wszystkich
Tofik u fryzjera…
Tofikowi zaginął dom
Tofik ponownie do adopcji. Dom tymczasowy w Tychach
Labrador Tofik zaprasza na film
Tofik – stuprocentowy labrador
Tofik – „pierwsze zwycięstwo”
Tofik powoli pozbywa się „mokrego problemu”
LABRADOR TOFIK – ulubieniec dzieci
LABRADOR TOFIK – trzymajcie kciuki
TOFIK – BYŁ JEDNĄ ŁAPĄ NAD GROBEM…
Tofik pragnie drugiej szansy i nowego domu

W dalszym ciągu potrzebna jest pomoc finansowa dla Tofika na karmę specjalistyczną.

DOKONAJ WPŁATY.
PODARUJ TOFIKOWI SZANSĘ NA ŻYCIE!

FUNDACJA PRZYJACIELE CZTERECH ŁAP
ROKITNO 2
74-304 NOWOGRÓDEK POMORSKI
PayPal: fundacja@przyjacieleczterechlap.pl
PKO BP 39144011850000000017295136
z dopiskiem dla Tofika

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
608391927 (Ryszard), 607492249 (Martyna), 889856600 (Małgorzata), 669585207(Katarzyna),
adopcje@labradory.org

Labrador Tofik Labrador TofikLabrador TofikLabrador TofikLabrador Tofik

5 thoughts on “Tofik chce już kogoś pokochać na stałe – nieaktualne”

  1. Dlaczego buda dla psa jest zła? łańcuch oczywiscie jest niedopuszczalny ale jeśli pies mieszka w budzie to nić złego. żłe jest jeśli labrador siedzi w domu, poleguje na kanapie i czeka az państwo wróca z pracy i będa mieli czas i siłę wyjśc na spacer. Bardzo dobrze jak pies mieszka w budzie to jego dom. Kiedy chce wyjdzie, pobiega, rozprostuje kości. Nie mam na mysli siarczystych mrozów tylko czysty rozsądek. zawsze irytuja mnie ogłoszenia pseudo miłośników „nie wydajemy psów do budy”. Nie wydawajcie, wydawajcie na kanapy, koronki,fotele. te pssoczłowieczki sa napewno szczęśliwe

    1. Proponuje by Pani sama pozostala w budzie.Labrador to pies rodzinny.Tak moj spi na kanapie.W Ten sposob nie zaadoptuje pani nawet chomika piszac takie bzdety

  2. Nasz adoptowany labek boi się budy. Stała stara buda na podwórku, już odwrócona do oddania potrzebującemu psiakowi to od razu się zjeżył, ogon podkulił i nawet nie podszedł. Śpi na własnym posłaniu, na kanapę nie wchodzi, bo nie chce. Adopciaki najczęściej wiele przeszły, tak jak nasz-bicie, zamykanie w ciemnym pomieszczeniu, budę. To wszystko wychodzi po czasie. Owszem, gdy jest na dworze koło wejścia do domu pod dachem ma posłanie, żeby nie leżał na ziemi czy betonie, ale buda? Życie w budzie? To pies, który musi być przy rodzinie. Dzięki temu się socjalizuje i nie czuje samotny, jeśli nie miał prostego życia. I potem takie osoby adoptują laby, które po czasie trafiają w opłakanym stanie do fundacji czy schronisk. Nie dajcie tej Pani psa!!! Never!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *