Wyadoptowana. Kto odmieni los Sary…❤️
Nasza podopieczna uratowana z łańcucha, na którym tkwiła od szczeniaka, robi duże postępy. Po raz pierwszy w swoim życiu odwiedziła weterynarza, została przebadana: ogólny przegląd, wyniki krwi, usg, szczepienie – wszystko w porządku… Serca, ze względu na ogromne emocje jakie się jej udzieliły w związku z tą wizytą, nie można było ocenić, ale to młody silny pies. Weterynarz na podstawie staniu uzębienia, sierści, skóry określił wiek psa na ok 5 lat ale podkreślił, że pies ze względu na zaniedbanie odżywiania, łańcuch, brak odpowiedniego schronienia przez tak długi czas, może mieć mniej lat niż jego obecny stan wskazuje.
Sunia otrzymuje teraz pełnowartościową karmę, a nie jak wcześniej, namoczony w wodzie chleb. W hoteliku mieszka razem z samcem, świetnie się dogadują. Sara nie broni zasobów. Jest spragniona człowieka i czułości. Daje sobie już bez problemów założyć szelki lub obrożę, co w początkowym okresie, po uwolnieniu z łańcucha, było trudne. Na smyczy chodzi na razie bardzo chaotycznie, prze do przodu, ciągnie na boki, także nauka chodzenia, zachowania czystości i danie tej suni wsparcia w codziennym życiu jest ogromnie ważne. Na pewno pomogą w dalszej socjalizacji Sary inne psy w domu.
Sarę można po wcześniejszym uzgodnieniu odwiedzić w hoteliku i poznać tą wspaniałą sunie, która dzięki wielu zwierzolubym wolontariuszom, dostała szansę na nowe życie. Sunia przebywa w hoteliku niedaleko Kutna, woj. łódzkie.
A tak o losie naszej Sary napisała Pani Luiza Roch: 
Poprzedni wpis:
Sara, ok. 3-letnia sunia z łańcucha
Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.






Tylko kochać taką sunię 🙂
Niestety nadal są ludzie, którzy uważają, że pies ma być przykuty do łańcucha i budy. To takie nieludzkie. Czy jest szansa na ustawę zakazującą trzymania psów na łańcuchu ?
Tylko kochać taką sunię 🙂
Niestety nadal są ludzie, którzy uważają, że pies ma być przykuty do łańcucha i budy. To takie nieludzkie.