Labradory są piękne, ale uroda Salko wprost powala z nóg – nieaktualne

Salko, labrador do adopcji

Wyadoptowany. Salko, czyli gdy ogon merda psem ?

Jest taki pies. Jest taki labrador i jest takie schronisko. Znajduje się ono w Toruniu przy ul. Przybyszewskiego 3 (tel. 56 622 48 87).

Pewnie dziwicie się, dlaczego tak nietypowo już na wstępie podajemy namiary przytuliska, w którym przebywa Salko, bo o nim mowa. Otóż liczymy na to, ba, mamy niemal pewność, że gdy zobaczycie zdjęcia tego labka, zapragniecie go adoptować. Po co więc czytać cały ten tekst, skoro można od razu przejść do działania..? Ale, gdyby ktoś jednak się wahał, zapraszamy do lektury.

Salko ma około 5 lat. Dlaczego trafił do schroniska, tego nie wiemy. Być może ze względu na wymagania, jakie stawia przed człowiekiem pies tej rasy, może jego siła i apetyt, brak czasu, chęci, zaangażowania w jego wychowanie. Niestety istnieje stereotyp labradora jako chodzącego dobra i oazy spokoju. Ot, takiego psiego ideału. Może Salko nie wpisywał się w ten wyidealizowany obraz i jego właściciel postanowił nie trzymać u siebie darmozjada? Tymczasem to klasyczny przedstawiciel swojej rasy. A przy tym wyjątkowo piękny, przystojny, barczysty, dostojny, cudnie umaszczony. „Nie liczcie jednak na to, że przekaże swoje wyjątkowe geny dzieciom. Co to to nie, pies został już bowiem wykastrowany.

Salko jak na młodego psa przystało ma wiele sił witalnych, dosłownie i w przenośni. Uwielbia spacery, uganianie się za patykami i zabawy z opiekunem. Jednym słowem pragnie ruchu. To przecież labrador, w dodatku żyjący w schroniskowym boksie, nie może więc liczyć na codzienne przechadzki, szkolenia i inne outdoorowe atrakcje. Jednak przede wszystkim Salko potrzebuje człowieka, jego zainteresowania, opieki i oczywiście miłości. W zamian oferuje to samo, tyle że w podwójnej dawce.

Pomimo że swoje życie Salko spędza za kratami, bije z niego ogromna radość, szczególnie wówczas, gdy na horyzoncie pojawia się człowiek. Dzień w dzień czeka na moment, gdy opuści boks i chociaż przez godzinę będzie blisko człowieka. Niestety, te cudowne chwile nie zdarzają się zbyt często. Ale gdy już przyjdzie ten upragniony moment, radość Salko jest niewysłowiona. Podobnie jak smutek, który przychodzi wraz z chwilą, gdy z powrotem musi wejść do boksu, gdzie zamiast ciepłego legowiska czeka na niego zimna buda, a zamiast kochającego opiekuna, jedynie towarzysz niedoli.

Jednym słowem Salko pragnie kochać i być kochanym. Pragnie skupiać na sobie uwagę opiekuna, poznawać nowe sztuczki i uszczęśliwiać swojego człowieka postępami w nauce. W zamian oczywiście oczekuje smaczków, bo łasuch z niego straszny, ale nie zapominajmy, że to labrador (z) pełną mordą ?. To kochany pies, który pod wpływem miłości człowieka rozkwitnie niczym kwiat. Trzeba tylko dać mu szansę. Trzeba zabrać go ze schroniska i zaoferować mu dom. Człowiek, który się na to zdecyduje zyska cudownego przyjaciela na długie lata, jego bezgraniczną miłość i wierność. Czy trzeba czegoś więcej? Nie, trzeba podjąć decyzję o adopcji, a z tą zbyt długo czekać nie należy!

Osoby rozważające przygarnięcie Salko mogą kontaktować się z panią Martą Gabrysiak, wirtualnym opiekunem psa lub bezpośrednio ze schroniskiem.

UWAGA ! Kontaktując się ze Schroniskiem należy podać numer ewidencyjny psa – SALKO (19/0504)

Poprzedni wpis:
Salko, labrador z którym nie można się nudzić – do adopcji dla ludzi aktywnych

Pomagamy w znalezieniu domu.

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta), 503118003 (Marta),
✉ adopcje@labradory.org

Salko, labrador do adopcji Salko, labrador do adopcji Salko, labrador do adopcji Salko, labrador do adopcji Salko, labrador do adopcji Salko, labrador do adopcji Salko, labrador do adopcji Salko, labrador do adopcji

One thought on “Labradory są piękne, ale uroda Salko wprost powala z nóg – nieaktualne”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.