Rudi, 6-miesięczny labradorek – w trakcie procesu adopcyjnego

Rudi, labradorek do adopcji

Wpłynęło już kilkadziesiąt ankiet, zaczął się proces adopcyjny.

Sześciomiesięczny labrador Rudi aktualnie w trakcie nauki czystości. Nie ma lęku separacyjnego. Standardowy zjadacz butów :-). Stan zdrowia OK.

Pomagamy w znalezieniu domu.

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta), 607991873 (Grażyna),
✉ adopcje@labradory.org

Rudi, labradorek do adopcji Rudi, labradorek do adopcji Rudi, labradorek do adopcji

24 thoughts on “Rudi, 6-miesięczny labradorek – w trakcie procesu adopcyjnego”

  1. Można coś więcej o psiaku. Czy akceptuję inne psy? Czy umie zostawać sam w domu( nie szczeka) i z jakiej miejscowości. Czy jest kastrowany ? Z jakiego powodu do adopcji i czy na coś choruję?

    1. Jaka kastracja ma 6 miesięcy, zjada buty to pewnie też niszczy w domu, pewnie to powód oddania, nie ma leku seper. to pewnie sam zostanie. Ludzie czytajcie z zrozumieniem.

  2. Chciałabym dowiedzieć czegoś więcej na temat psiaka,czy toleruje inne psy ,dzieci. Czy ta plama nad łopatką to tylko pobrudzona sierść czy to wydrapane miejsce?

  3. Pani Aniu
    W wieku 6 m-c piesek akceptuje wszystkie psy ale jest często zaczepny bo nie rozumie hierarchi w domowym stadzie i walnięcie czy podgryzienie drugiego psa traktuje za zabawę, rezydent często koryguje to zachowanie. Czy szczeniak szczeka…oczywiście:):). Kastracja psa wykonywana jest od 7-12 miesiąca życia (podejrzewam, że nie:)) Powód adopcyjny? Dla mnie osobiście nie miałby znaczenia, choroba też. Każdy piesek zasługuje na miłość.
    Przyjacielsko odpowiadam choć nie znam osobiście Rudiego. Ale wygląda na małego rozrabiakę co to i lubi się przytulić i kapcie pogryść:):)

    1. Droga Pani choroba jako taka nie ma dla mnie znaczenia ale muszę być świadoma nakładu finansowego i dlatego padło pytanie. Pies to nie zabawka dzisiaj wezmę jutro oddam bo nie mam kasy na leczenie. Mam już jednego adopciaka i muszę liczyć się z kwestią finansową a to jakich leków czy sposobu ewentualnego leczenia pies potrzebuje jest istotne. Niszczy jak każdy szczeniak szczeka jak każdy pies bardziej mi chodziło o lek separacyjny bo nie chciała bym wizyt sąsiadów z pretensjami. A jeśli ma to warto wiedzieć żeby z psem pracować. Jak widać moje pytania nie były bezsensowne ani bezduszne jak to próbuje Pani wykazać bo wszystko ma znaczenie. Pies ma spędzić u nas resztę życia tu nie może być przypadku.

  4. Jestem zainteresowana adopcją. Formularz wysłany, mam nadzieję, że jeśli nie do nas to na pewno trafi do dobrych ludzi 🙂

  5. Pani Aniu
    Odpowiedź była czysto przyjacielska co też podkreśliłam:) Nikogo nie oceniam bo nie mam takiego prawa. Z natury jestem życzliwie nastawiona do ludzi.
    Pozdrawiam ciepło
    Maja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *