
Nieaktualne właściciel psa się odnalazł
W okolicach Bielska-Białej znaleziono błąkającego się biszkoptowego labradora.
Czytaj dalej Znaleziony labrador – okolice Bielska-Białej – właściciel się odnalazł

W okolicach Bielska-Białej znaleziono błąkającego się biszkoptowego labradora.
Czytaj dalej Znaleziony labrador – okolice Bielska-Białej – właściciel się odnalazł

!5 kwietnia 2015r. w południe w rejonie Chobrzan i Strączkowa zaginął labrador. Pies dobrze zbudowany w wieku 8 lat. Przewidywana nagroda pieniężna. tel. 536 226 284
źródło: olx.pl

Marzec, Organizacja Humanitarna Stanów Zjednoczonych, jako gospodarz dwudziestej, dorocznej gali Genesis Awards. Na scenie pojawia się gość honorowy – Katrina, przepiękna czarna labradorka.

Nasza kochana rasa jest niestety w kilku procentach populacji obciążana chorobą genetyczną EIC zwaną upadkiem wywołanym przez wysiłek (ang. exercise-induced collapse). Polega ona na utracie kontroli w łapkach (przede wszystkim tylnych) po intensywnym wysiłku. W wyjątkowych wypadkach może dojść nawet do zgonu zwierzęcia.

Zuza została mieszkanką stolicy 🙂
W przytulisku w Głownie nie daleko Łodzi od kilku tygodni przebywa przesympatyczna, lecz bardzo samotna suczka. O jej wspaniałym charakterze świadczy ogromna radość na widok człowieka i wielka chęć zabawy do której zdarza się jej zachęcać przez podgryzanie ręki towarzyszącego człowieka.
Czytaj dalej Zuzanna – taki troszkę leniuszek – Wyadoptowana

Czedar – przeuroczy, rosły blondyn, który swój pierwszy rok życia spędził przy budzie, na sznurku i kolczatce wrastającej w szyję. Na szczęście znaleźli się Ludzie Wielkiego Serca, którzy Czedarowi uratowali życie i przywrócili wiarę w człowieka, znajdując mu nowy, Własny Dom. Wielkie serce tego równie wielkiego biszkoptowego laba otworzyło się na nową rodzinę, w której ma kochającą Panią i Pana, dwoje dzieci do zalizywania i czekoladową siostrzyczkę do zabawy oraz rzesze sympatyków po sąsiedzku.

15 kwietnia zaczęło się moje nowe życie. Zyskałem imię – na pewno miałem jakieś wcześniej, ale sam nie chcę o nim pamiętać. Dostałam własne legowisko, miski, ciepły kąt i co najważniejsze – ludzi… Wiem, że to tacy tymczasowi, opiekunowie na czas określony, ale to niesamowite uczucie mieć wreszcie kogoś, kto się o ciebie troszczy. Kto zaspakaja twoje potrzeby – te najbardziej podstawowe, rozumie, iż coś cię boli, coś dolega, pogładzi po pysiu i powie oklepane „wszystko będzie dobrze”…
Wronia wyadoptowana.
Wrona to młoda, około 2-letnia sunia w typie labradora. Tak, wiemy, iż pysk trochę nie rasowy, ale prawda jest taka, że te bez rodowodu kochają najbardziej, więc prosimy się nie czepiać. Czytaj dalej Wronia, czyli czarna esencja labowatości – wyadoptowana

Misztel to mix wyżła i labka .Przebywa w krakowskim schronisku. Lat niestety nie ubywa,a źle znosi pobyt w schronisku. To straszna przylepa…
Czytaj dalej Misztel – pół na pół z labradorem.. czy ktoś go jeszcze pokocha?

Sunia wróciła do właścicieli z uwagi na wielki lęk separacyjny. Jest pod opieką i obserwacją stowarzyszenia.
Sunia z tematu: „Ciężarna sunia na łańcuchu pilnie potrzebuje domu!” jest już bezpieczna, właśnie była u weterynarza.
Okazało się, że nie jest w ciąży ale diagnoza jest o wiele poważniejsza, guz na śledzionie. W najbliższym czasie przeprowadzone zostaną najważniejsze podstawowe badania i sunia będzie skierowana na operacje.
W dalszym ciągu potrzebny jest dom tymczasowy i pomoc finansowa.

