Mamy nadzieję, że się nie podda i będzie walczył aby pokonać parwowirozę.❤️
Mamy bardzo złe wieści. U „naszego” znalezionego w lesie młodziutkiego Miszki zdiagnozowano PARWOWIROZĘ‼️.
Jesteśmy załamani, bo pamiętacie, że dzieciak został znaleziony słaby, zakleszczony i zagłodzony. Mieszkał w lesie i żywił się tym co znalazł w koszach na leśnych parkingach😔. Zabezpieczyli go Dobrzy Ludzie, a potem trafił do nas. Niestety jego organizm jeszcze nie zdążył się odbudować, a tu nagle takie wiadomości😢. Wiemy, że musiał do nas trafić już zarażony, a pierwsze objawy pojawiły się teraz. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że przebywa w bardzo doświadczonym miejscu, które ekspresowo zareagowało i natychmiast wdrożono leczenie ratujące życie. Pomimo słabego stanu Miszka wciąż jest młodym, pełnym werwy i chęci do życia psiakiem. Mamy nadzieję, że się nie podda i będzie walczył – WSZYSCY będziemy walczyć bo przecież to nie może tak się skończyć. Udało mu się przeżyć las, więc musi pokonać i parwo‼️. Nie ma innej opcji – NIE MA‼️. Teraz nie jesteśmy w stanie nic przewidzieć i nie chcemy nic planować. Aktualnie same leki to ok. 2 tys. zł, tylko „na początek”😔.
Dobre wiadomości są takie, że… Misza PRZEŻYŁ NOC. Prosimy bądźcie z nami i wysyłajcie pozytywne myśli, bo teraz bardzo tego potrzebujemy😔.
Gdyby ktoś chciał Miszę wesprzeć już teraz, można to zrobić wpłacając datek na konto:
KONTO DO WPŁAT DLA LABRADORY.ORG
PKO BP 39 1440 1185 0000 0000 1729 5136
z dopiskiem : na leczenie Miszy
Poprzedni wpis:
Misza około roczny labrador nowym podopiecznym labradory.org





