Gdy imię jest numerem, a boks domem, traci się chęć do życia

Labrador do adopcji

I 286/14 – piękny labrador marzy o miłości dobrego człowieka.

Czy nie zadziwia Was, że taki pies czeka od lat na nowy dom? Nas i owszem. Ludzie płacą mnóstwo pieniędzy za labradory choćby z pseudohodowli, a on siedział w schronisku w Krzeczkowie przez lata, bez zdjęcia. Wg dokumentów pies o jego numerze przyjechał z Radys 16.01.2014 r., czyli 7,5 roku temu. Nie do końca jesteśmy przekonani, że to on. Zwłaszcza, że jego numer chipa (z bardzo starej serii) pojawił się w zestawieniach dla gminy dopiero w 2020 r. Pies ma podobno 10 lat, ale życzymy wszystkim 10-latkom takich zębów. Za to geny labradora ma wypisane nie tylko na pysku, cały jest jak labrador, może sierść ma trochę bardziej puszystą. Czy ktoś nie marzył całe życie o labradorze? Może czekał właśnie na niego? Udostępniajmy!

Oznaczony w albumie gminy Trzcianne (dziś zdj. 2/20, str. 1) jako: 286 (jego numer ewidencyjny: I 286/14)
Telefon do schroniska: +48 604 798 164
W razie potrzeby pomocy w adopcji należy oczekiwać od:
Urzędu Gminy Trzcianne
ul. Wojska Polskiego 10,19-104 Trzcianne
tel. 85 738-50-56; e-mail: trzcianne@trzcianne.pl

Źródło: Facebook

Ogłoszenie grzecznościowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.