KUMPEL – 10 LAT W PIEKLE – dom tymczasowy/stały pilnie dla niego potrzebny – nieaktualne

Kumpel, labrador w potrzebie

Wyadoptowany. Dajmy mu kawałek swojego domu, dajmy mu opiekę i miłość, której nigdy nie zaznał. ❤️

Za murami pięknej, dochodowej restauracji kryło się piekło psów. Brudny kojec, wiadro z zieloną od glonów deszczówką zamiast wody, smród, choroby… I on – Kumpel, który przez 10 długich lat patrzył na świat zza krat. Bez spacerów. Bez czułości. Bez nadziei. Siedział tam razem ze swoją matką – aż zmarła na jego oczach. Śmierć matki zauważono podobno dopiero po paru dniach, bo przecież nikt tam do brudnego, śmierdzącego kojca nie zaglądał. Od tej chwili był już sam. Zamknięty w syfie, w brudzie i ciemności, pozbawiony wszystkiego, co dla psa jest życiem. Właściciel nigdy ich nie leczył. Kiedy Kumpel został odebrany interwencyjnie, był łysy, poraniony, wyniszczony. Zdiagnozowano u niego nużeńca i liczne inne schorzenia. Nie miał nawet piłeczki – z nudów i rozpaczy gryzł kamienie, aż starł zęby do dziąseł 😥. A mimo to… gdy pierwszy raz ktoś go pogłaskał, położył głowę na dłoni człowieka usnął szczęśliwy.

Dziś Kumpel jest w trakcie leczenia, które dobrze rokuje. Dostał odpowiednie leki, w wyskrobinach ze skóry nie stwierdzono już nużycy, wiec albo pierwsza diagnoza była błędna, albo zadziałały podawane leki. Stan skóry i uszy psa może być spowodowany alergią, której nikt nie leczył i nie zwracał na nią uwagi a Kumpel był karmiony starymi odpadami z restauracji. Po raz pierwszy w życiu ma czyste posłanie, pełną miskę i troskę. Ma też namiastkę domu – awaryjny tymczasowy azyl, w którym uczy się, że świat potrafi być dobry. Ale ten dom ma tylko na 7 dni…

Ma 7 dni, by znaleźć nowy dom, 7 dni, by odmienić jego życie 🏠. On nie może już wrócić do kojca. To cudowny pies – to typowy labowy przytulak, czuły, wdzięczny, kochający całym sobą. Stosunek do psów – ambiwalentny, do kotów – nie zauważa. Zachowuje czystość. Tylko jedno: PANICZNIE wręcz boi się mężczyzn !!!!!! Prosimy Was z całego serca – nie pozwólmy, żeby po 10 latach piekła znowu stracił wszystko. Dajmy mu kawałek swojego domu, dajmy mu opiekę i miłość, której nigdy nie zaznał. Zabierzmy z jego wzroku i spojrzenia ten ogromny smutek. On czeka tylko na jedno – na człowieka, który powie: „Już nigdy więcej nie będziesz sam.” . Przebywa w Łodzi

Osoby zainteresowane adopcją prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego.

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
510957071 (Bernadetta), 573981988 (Kasia),
✉ adopcje@labradory.org

Kumpel, labrador w potrzebie Kumpel, labrador w potrzebie Kumpel, labrador w potrzebie Kumpel, labrador w potrzebie

w tymczasowym domu:Kumpel, labrador w potrzebie Kumpel, labrador w potrzebie

3 thoughts on “KUMPEL – 10 LAT W PIEKLE – dom tymczasowy/stały pilnie dla niego potrzebny – nieaktualne”

  1. Nie rozumiem. Po takim poście tracę resztki wiary w ludzi. Zastanawiam się, że przy kolejnych wyborach nie będę myślał co polityk może zrobić dla mnie, ale ile może zrobić dla zwierząt. w końcu stosunek do zwierząt określa nasz humanitaryzm… Serce się kraje, noż otwiera… Nie ma kary dla takich ludzi. Zwierzęta mają więcej serca…

    1. Q może w opiniach o tej restauracji dodać zdjęcia warunków w jakich był trzymany pies- to nie rodo…

  2. Serce krwawi, płakać się chce. Skąd tyle w ludziach znieczulicy ? Dlaczego niektórzy są tak okrutni ??? Ale są też ludzie dobrzy, bo kumpel już znalazł nowy dom. Życzę mu żeby na jak najdłużej poznał co znaczy żyć godnie i być członkiem rodziny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *