Sonia – wyadoptowana

Sonia do adopcji

wiek: 4 lata
płeć: sunia
maść: czarno-czekoladowa
rodowód/metryka: nie
chip: tak
sterylizacja/kastracja: nie
miejsce pobytu: 
temat na forum 


Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.  Szczegóły znajdziesz tutaj


Kontakt w sprawie adopcji
e-mail: adopcje@labradory.org
telefon:889 856 600 (Małgosia), 607 492 249 (Martyna), 577 455 934 (Anna) Czytaj dalej Sonia – wyadoptowana

Zmiksowany Brunecik w schronisku – wyadoptowany

Szczeniak czteromiesięczny do adopcji

Brunecik wyadoptowany

Zmiksowany Brunecik – około 4 – miesięczny szczeniak, który za niewinność i miłość do człowieka od maleńkości został skazany na pobyt za kratami. To psie dzieciątko, zamiast przytulania na ludzkich rękach i całowania w czarny nosek, doznało od życia największej krzywdy, jaka może przytrafić się psu – schroniskowego boksu. Na widok człowieka piesek piszczy z radości, tańczy psią sambę, a jego ogonek wykręca mistrzowskie piruety. Mimo młodziutkiego wieku psiaczek ładnie chodzi na smyczy, „żywnościowa łapówka” jest doskonałym nauczycielem, ale labkowa pazerność nie jest na tyle wielka, żeby przy okazji podgryzać ludzkie ręce. Jego proszące spojrzenie daje nam wyraźnie do zrozumienia, że Brunecik czeka na swojego Człowieka, ciepłe miejsce na ludzkiej kanapie, pełną miskę i kochające ludzkie serce, takie na zawsze i na całe życie.

temat na forum: 4-miesięczny szczeniak do adopcji

kontakt w sprawie adopcji : ☎ 693674242 Monika, ✉ adopcje@labradory.org  Czytaj dalej Zmiksowany Brunecik w schronisku – wyadoptowany

Bezimienna sunia ze schroniska – wyadoptowana

biszkoptowa sunia do adopcji

Sunia wyadoptowana.
Sunia biszkoptowa – około 5 – letnia dziewczynka, która w życiu doznała wiele cierpienia z rąk tych, którzy ośmielają nazywać siebie ludźmi. W zamian za swój urok, wierność człowiekowi i labowy, cudowny charakter, zamiast kochającego serca, pełnej miski i własnego miejsca w domu, otrzymała zimny kojec, ochłapy do jedzenia i nakaz rodzenia szczeniąt dwa razy do roku. Kiedy przestała być przydatna, pseudohodowca pozbył się jej jak rzeczy, oddając do schroniska. Ten schroniskowy koszmar trwa już od roku, sunia została zapomniana przez wszystkich i straciła nadzieję na własny dom. Czytaj dalej Bezimienna sunia ze schroniska – wyadoptowana

Gala – drobniutka blondyneczka, której młode jeszcze życie zostało zdeptane buciorami ludzkiego okrucieństwa…

Gala z pseudohodowli

Gala wyadoptowana

O Gali miłośnicy nie tylko labradorów usłyszeli w lutym 2015 roku w TVN – owskiej UWADZE. Zbrodniczy proceder pseudohodowlany, działający pod egidą Polskiego Związku Kynologicznego i wspierany przez lekarza weterynarii (zgroza!!!), stał się dla tej pięknej suni dramatem, którego konsekwencje będzie w sobie nosiła przez resztę życia. Sunia ma niespełna półtora roku, wraz z ponad setką innych psów przebywała na terenie tzw. hodowli psów rasowych (zbrodniarze, a nie hodowcy!!!). Zwierzęta były trzymane w lisich klatkach, bez podłóg, karmione papką z krwi i padliny! Woda dla psów była w najlepszym wypadku zapleśniała, najczęściej jednak zamarznięta na kamień.

Czytaj dalej Gala – drobniutka blondyneczka, której młode jeszcze życie zostało zdeptane buciorami ludzkiego okrucieństwa…

Tara, 9-letnia sunia spędziła 7 lat życia w schroniskach – wyadoptowana

Tara czeka na Ciebie

Wspaniała wiadomość Tara została wyadoptowana.
Imię: Tara
Płeć: suczka
Wiek: około 9 lat
Miasto/województwo: Chodzież, woj. Wielpolska
Kastracja: Tak, wysterylizowana
Chip: Tak

Bezdomna od: 2008 roku

Czytaj dalej Tara, 9-letnia sunia spędziła 7 lat życia w schroniskach – wyadoptowana

Czedarowe opowieści (Humorystyczne)

Czedar – przeuroczy, rosły blondyn, który swój pierwszy rok życia spędził przy budzie, na sznurku i kolczatce wrastającej w szyję. Na szczęście znaleźli się Ludzie Wielkiego Serca, którzy Czedarowi uratowali życie i przywrócili wiarę w człowieka, znajdując mu nowy, Własny Dom. Wielkie serce tego równie wielkiego biszkoptowego laba otworzyło się na nową rodzinę, w której ma kochającą Panią i Pana, dwoje dzieci do zalizywania i czekoladową siostrzyczkę do zabawy oraz rzesze sympatyków po sąsiedzku.

Na dowód, że domek Czedarka jest wspaniały cytuje kilka co ciekawszych postów E. Frankiewicz z Forum. Warto dotrwać do końca i przeczytać wszystko 🙂

Czedar, labrador po bardzo udanej adopcji Czytaj dalej Czedarowe opowieści (Humorystyczne)

Lara czeka nie tylko na gąbkę – wyadoptowana

Lara czeka na swój dom

Lara została wyadoptowana.
Lara – nieco zbyt postawna, około 3 – letnia blondynka, spogląda nam w serca drogocennym spojrzeniem bursztynowych oczu. To prawdziwy żywioł w labowym futrze. Zapewne w poprzednim życiu była małym słoniątkiem, z tętentem galopującym po afrykańskich sawannach, tratującym wszystko co drobne i niewielkie.

Czytaj dalej Lara czeka nie tylko na gąbkę – wyadoptowana