Masza została na stałe w domu tymczasowym. Udało się, Maszeńka jest już w domu tymczasowym.
Jej historia jest nieznana do momentu kiedy trafiła do schroniska. Znalazła się wspaniała osoba Pani Sybilla z Sosnowca, która Maszę przygarnęła. Dziękujemy też Pani Dominice z Radomia za transport suni.
Masza nie może usiąść czy położyć się w spokoju. Ciągle się drapie, aż robią się bolesne rany. Jest w nieustannym ruchu, nie może sobie znaleźć miejsca na odpoczynek.
Dzisiaj miała wizytę u weterynarza, dostała specjalny szampon, antybiotyk. Jutro pełne badania krwi.
Jej leczenie będzie kosztowne i długotrwałe. Trzeba jednocześnie wykonać pełną diagnostykę aby poznać przyczynę stanu sierści i skóry.
Dlatego wszystkich, u których stan zdrowia Maszy wzbudził współczucie, prosimy o pomoc finansową.
KONTO DO WPŁAT
FUNDACJA PRZYJACIELE CZTERECH ŁAP
ROKITNO 2
74-304 NOWOGRÓDEK POMORSKI
paypal: fundacja@przyjacieleczterechlap.pl
39144011850000000017295136
z dopiskiem: Labradorka Masza
☎ 608391927 (Ryszard), 889856600 (Małgorzata), 607492249 (Martyna),
✉ adopcje@labradory.org
poprzedni wpis: Masza, sunia z ubytkami sierści marznie w schronisku. Kto ją przygarnie?




