Bardzo otyła labradorka w nowym domu

Labradorka Sammy

Sammy pozdrawia –  już nie taka otyła 🙂

Dalej pracujemy , po ok 2 miesiącach nasza Sammy zaczyna odżywać, straciła na wadze, troszkę podskoczyła kondycja, przestały tak boleć stawy, dziewczyna nam odmłodniała, już nie jest takim sapiącym parowozem, wychodzącym ledwo na I piętro, bawi się jak szczeniak, z 8 letniej zapasionej labradorki już mało co zostało 🙂 Sammy z naszym dwu i pół letnim synem tworzą doskonały duet :). Dziękujemy schronisku w Gliwicach za wspaniałego członka rodziny.

Pozdrawiam  Anna S.

Dziękujemy Pani Ani za wspaniałe wiadomości i zdjęcia.

Poprzedni wpis: Bardzo otyła labradorka

Tak wyglądałam:Labradorka Sammy

Tak wyglądam:Labradorka Sammy Labradorka Sammy Labradorka SammyLabradorka Sammy

6 thoughts on “Bardzo otyła labradorka w nowym domu”

  1. na początku, przez pierwsze 2 miesiące Bosch Light, obecnie Bosch Senior zgodnie z zalecana dawka(Nasza Sammy dobrze zareagowała na ta karmę, tylko z kurczakiem, niestety okazało się ze nie może jeść wołowiny i baraniny), plus przekąski tylko w formie warzyw i owoców, plus oczywiście systematyczna dawka ruchu, w miarę postępów wydłużamy spacery 😉 No i oczywiście zalecam duuużo cierpliwości, to okropny sęp 😉

    1. acha i oczywiście cały czas suplementacja preparatami z glukozaminą i chondroityna , weekendowo jeszcze (do końca opakowania preparat z glukozamina i chondroityna plus czarci pazur) oraz olej konopny nierafinowany, a to dlatego że Sammy bolały stawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *