Czedarowe opowieści. Część trzecia

Czedarowe opowieści

Czedar – przeuroczy, rosły blondyn, który swój pierwszy rok życia spędził przy budzie, na sznurku i kolczatce wrastającej w szyję. Na szczęście znaleźli się Ludzie Wielkiego Serca, którzy Czedarowi uratowali życie i przywrócili wiarę w człowieka, znajdując mu nowy, Własny Dom. Wielkie serce tego równie wielkiego biszkoptowego laba otworzyło się na nową rodzinę, w której ma kochającą Panią i Pana, dwoje dzieci do zalizywania i czekoladową siostrzyczkę do zabawy oraz rzesze sympatyków po sąsiedzku.

Czytaj dalej Czedarowe opowieści. Część trzecia

Nowe życie Colina

Colin rozdaje całusy

15 kwietnia zaczęło się moje nowe życie. Zyskałem imię – na pewno miałem jakieś wcześniej, ale sam nie chcę o nim pamiętać. Dostałam własne legowisko, miski, ciepły kąt i co najważniejsze – ludzi… Wiem, że to tacy tymczasowi, opiekunowie na czas określony, ale to niesamowite uczucie mieć wreszcie kogoś, kto się o ciebie troszczy. Kto zaspakaja twoje potrzeby – te najbardziej podstawowe, rozumie, iż coś cię boli, coś dolega, pogładzi po pysiu i powie oklepane „wszystko będzie dobrze”…

Czytaj dalej Nowe życie Colina

Wronia, czyli czarna esencja labowatości – wyadoptowana

wrona0Wronia wyadoptowana.
Wrona to młoda, około 2-letnia sunia w typie labradora. Tak, wiemy, iż pysk trochę nie rasowy, ale prawda jest taka, że te bez rodowodu kochają najbardziej, więc prosimy się nie czepiać.  Czytaj dalej Wronia, czyli czarna esencja labowatości – wyadoptowana

Sunia na łańcuchu pilnie potrzebuje domu! nieaktualne

Sunia bezpieczna

Sunia wróciła do właścicieli z uwagi na wielki lęk separacyjny. Jest pod opieką i obserwacją stowarzyszenia.
Sunia z tematu: „Ciężarna sunia na łańcuchu pilnie potrzebuje domu!”  jest już bezpieczna, właśnie była u weterynarza.

Okazało się, że nie jest w ciąży ale diagnoza jest o wiele poważniejsza, guz na śledzionie. W najbliższym czasie przeprowadzone zostaną najważniejsze podstawowe badania i sunia będzie skierowana na operacje.

W dalszym ciągu potrzebny jest dom tymczasowy i pomoc finansowa.

Ciężarna sunia na łańcuchu pilnie potrzebuje domu! – nieaktualne

Sunia na łańcuchu

Sunia wróciła do właścicieli z uwagi na wielki lęk separacyjny. Jest pod opieką i obserwacją stowarzyszenia.
Labradorka ma na imię Tofi i ma cztery lata. Żyje w tej chwili w niegodnych siebie warunkach – jest bita i poniżana – a co więcej… jest w ciąży. Bardzo pilnie potrzebuje domu tymczasowego oraz pomocy finansowej w celu zorganizowania szybkiej sterylizacji.

Sunia aktualnie została zabrana – jest u weterynarza. Uaktualnienie:
Sunia na łańcuchu pilnie potrzebuje domu!

Czytaj dalej Ciężarna sunia na łańcuchu pilnie potrzebuje domu! – nieaktualne

Kamcia, czyli ratowniczka ze Słonecznego Mazowsza

Kama lubi zabawę z innymi psami

Obecne życie Kamy to prawdziwy raj na ziemi. Na szybkie siku – którego Kama notabene nigdy nie robi :) – wystarczy przekroczyć próg domu. Ogrodowe zabawy są świetne, ale jedynie z człowiekiem w okolicy, bo gdy ten znika za drzwiami – Kamcia zabawki porzuca i niczym wierny Szarik z Czterech Pancernych waruje na tarasie. Przyrodnia siostra Mela jak rodzona – z jednej miski smaki jedzą, piłkami się dzielą, kanapę razem okupują. Kot Lolek – fajny kumpel, chociaż mało skory do zabaw. Szczury, jeże i inne małe żyjątka – Kama kocha wszystko i wszystkich, ale ma miłości dwie największe…

Czytaj dalej Kamcia, czyli ratowniczka ze Słonecznego Mazowsza

Przez Świat z Labradorem… a może jeszcze dalej

przezswiatzlabradorem1

„Przez świat z labradorem” – blog tworzony przez dwie młode miłośniczki labradorów, które poświęciły bardzo wiele czasu, chęci i zapału, aby tę przepiękną i mądrą rasę poznać, zrozumieć jej oczekiwania i potrzeby oraz pokazać wszystkim labo – i zwierzolubom, iż pies nie stanowi puchatej maskotki, nie jest też zabawką. Życie z labradorem to nieprzerwane pasmo miłości, zaprawione jednak szczyptą psiej dominacji, potęgą psiego intelektu oraz kilkoma kroplami sprytu, a także wiele mówiącym wyrazem pysia i przepaścistym spojrzeniem. Wszystko to sprawia, że nie posiadający wiedzy o labradorach człowiek, w ludzko – psiej rywalizacji może nagle stracić dotychczas przypisane mu odgórnie miejsce Samca Alfa, a 35 kilogramów sapiąco – ziejącej, czarnej, czekoladowej lub biszkoptowej miłości radośnie umości się na miejscu Przodownika Stada, kiwając jedynie zachęcająco ogonem.

Czytaj dalej Przez Świat z Labradorem… a może jeszcze dalej