Przez Świat z Labradorem… a może jeszcze dalej

przezswiatzlabradorem1

„Przez świat z labradorem” – blog tworzony przez dwie młode miłośniczki labradorów, które poświęciły bardzo wiele czasu, chęci i zapału, aby tę przepiękną i mądrą rasę poznać, zrozumieć jej oczekiwania i potrzeby oraz pokazać wszystkim labo – i zwierzolubom, iż pies nie stanowi puchatej maskotki, nie jest też zabawką. Życie z labradorem to nieprzerwane pasmo miłości, zaprawione jednak szczyptą psiej dominacji, potęgą psiego intelektu oraz kilkoma kroplami sprytu, a także wiele mówiącym wyrazem pysia i przepaścistym spojrzeniem. Wszystko to sprawia, że nie posiadający wiedzy o labradorach człowiek, w ludzko – psiej rywalizacji może nagle stracić dotychczas przypisane mu odgórnie miejsce Samca Alfa, a 35 kilogramów sapiąco – ziejącej, czarnej, czekoladowej lub biszkoptowej miłości radośnie umości się na miejscu Przodownika Stada, kiwając jedynie zachęcająco ogonem.

Wszystko to, czego dowiadujemy się czytając blog „Przez świat z labradorem” udowadnia niezbicie, iż umieszczone tam informacje są przygotowane profesjonalnie, rzetelnie i wyczerpująco, wielokrotnie bazując na osobistych doświadczeniach Autorek.

Większość ludzi, wynoszących sympatię do labiszonów z telewizyjnych reklam, tudzież ofert internetowych, nie zdaje sobie jednak sprawy, że te uśmiechnięte mordysie należą do psiaków osiągających wagę (przeciętnie) między 30 – 40 kg, mających siłę czołgu T – 34, uwielbiających wszystkich ludzi, łącznie z tymi, którzy zamierzają obrabować ich dom oraz kochających jeść. Gwoli ścisłości należy dodać, iż labradory kochają także zabawę – nigdy jednak nie kochają jej bardziej niż jeść.

Omawiany przeze mnie blog kładzie nacisk na te piękne, ale i te nieco mniej piękne zwyczaje labradorów, uczy krok po kroku jak postępować ze swoim psem, charakteryzuje najbardziej przydatne i najciekawsze sposoby szkolenia dla labków, podpowiada nazwy dobrych szkół dla psiaków oraz nazwiska profesjonalnych trenerów.

Każdy czytelnik, poszukujący informacji na temat zdrowia labiszonów ma możliwość przestudiowania wspaniale przygotowanego działu pt. Zdrowie. Dowiemy się z niego wszystkiego o właściwym odżywianiu naszych domowych „maszyn ciapiąco – mlaszczących”, o najczęściej występujących u nich chorobach oraz o udzielaniu psom pierwszej pomocy. Ten ostatni temat jest na innych stronach internetowych niemal niespotykany, tym większy więc plus dla „Przez świat z labradorem”!

Ogromnie cenną kwestią są dwa inne działy: Adopcje oraz Charytatywnie. Autorki z oddaniem i wielkim sercem starają się pomóc labradorom skrzywdzonym przez okrutny los i jeszcze bardziej okrutnych ludzi. Prowadzony jest swoisty kącik adopcyjny, w którym łatwo poznać poszukującego domu labka, który swym bursztynowym okiem lub kłapciastym uchem zajrzy nam prosto do serca. Pięknie opisane są także historie osieroconych labów, które trafiły do swoich Nowych Człowieków.

Szczególnie wart podkreślenia jest również wspomniany dział Charytatywnie. To tam omówiony jest tzw. Projekt Prezent – wspaniała akcja pomocy dla bezdomnych labradorów. Autorki bloga biorą także udział w popularnej w sieci akcji dlaschroniska.pl, dzięki czemu każdy ma możliwość pomocy rzeczowej wybranemu psu, którego życie nieszczęśliwie upływa za schroniskową kratą.

Na blogu znajdują się także świetnie napisane recenzje karmy oraz innych psich akcesoriów, omówiono także najciekawsze psie wydarzenia, jak m. in. IV Grodziski Piknik z Psem, czy Pierwsze warszawskie spotkanie Piesosfery. Clue bloga stanowią Kuchenne Psiewolucje, czyli kapitalnie scharakteryzowane przepisy na przysmaki dla naszych czworonogów.

Wszystko to sprawia, że bloga „Przez świat z labradorem” czyta się jednym tchem, od deski do deski. Ponadto rzeczowość informacji, możliwość zadawania pytań Autorkom oraz interesujące wywiady z dwunożnymi labolubami – profesjonalistami wywołują, oprócz uśmiechu na twarzy, także poczucie nasycenia (ale absolutnie nie przesycenia!) wiadomościami na temat tej fantastycznej rasy. Okraszeniem bloga są przepiękne zdjęcia labradorów, uchwyconych w tych najpiękniejszych i najśmieszniejszych pozach, z różowym ozorem na wierzchu, rozwianymi uszami oraz łobuzerskim spojrzeniem psiego zawadiaki.

Autorkom bloga należy przede wszystkim podziękować za stworzenie tej strony oraz pokornie i niemal na klęczkach prosić, aby swą rewelacyjną pracę kontynuowały. Sukces Pani Dominiki i Pani Eweliny jest ogromny, zaś Ich wkład w dobre i szczęśliwe życie labradorów – bezcenny.

Wszystkim milośnikom labów oraz innych piesów polecam „Przez świat z labradorem” – jako kopalnię informacji, „poprawiacz” nastroju, „ogrzewacz” serca i duchowe wsparcie przez 24 godziny na dobę!

opac. Ewa Frankiewicz,
zdjęcia od autorek bloga „Przez świat z labradorem” 

przezswiatzlabradorem2

przezswiatzlabradorem3

One thought on “Przez Świat z Labradorem… a może jeszcze dalej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *