
Woj. Łódzkie.

KAŁAMARZ – umówmy się, że jest labradorem. Czarnym labradorem – i od razu będzie łatwiej.

Pozostał na stałe w domu tymczasowym. Podobno po Championie 🙂

Miał czerwoną obroże.

Wyadoptowany. Jestem biszkoptem o misiowatej posturze… wołają na mnie Bruno….
Moja historia jest dosyć dziwna….

Carlos szuka odpowiedzialnych właścicieli, którym będzie mógł zaufać.

