Aron, 4-letni labrador do adopcji – nieaktualne

Aron, labrador do adopcji

Wyadoptowany. Świetnie odnajdzie się w domu, gdzie będzie mógł we wszystkim towarzyszyć opiekunom.

Aron to prawdziwy chodzący entuzjazm. Kocha kontakt z człowiekiem i uwielbia jego bliskość. Cieszy go możliwość bycia w centrum uwagi 🙂. Bardzo szybko się uczy i widać, że sprawia mu to przyjemność. Sam domaga się głasków i zainteresowania. Aron kocha ruch ale potrafi się też wyciszyć. Grzecznie zostaje w domu. Zachowuje czystość. Bez problemu dogaduje się z większością psów 😉, lecz koty goni. Ciągnie na smyczy więc nad tym na pewno będzie trzeba pracować. Jest wyjątkowo żywiołowy w w zabawie więc NIE POWINIEN trafić do domu z małymi dziećmi. Źle znosi dziecięce krzyki i zaczepki.

Świetnie odnajdzie się w domu, gdzie będzie mógł we wszystkim towarzyszyć opiekunom. Nowa rodzina musi zdawać sobie sprawę, że Aron wymaga poświęcenia mu czasu i aktywności. Nawet najgrzeczniejszy labek nie wychowa się sam więc nie należy oczekiwać, że tak będzie w tym przypadku.

Dla tego ślicznego chłopaka szukamy odpowiedzialnej rodziny, która cierpliwie nauczy go życia. Zależy nam, żeby nowy dom, oprócz opieki i miłości, potrafił zapewnić chłopakowi stabilność. Pies to nie zabawka – prosimy o odpowiedzialne podejście do adopcji 🙂.

Osoby zainteresowane Aronem prosimy o wypełnienie Formularza Adopcyjnego
Dzieciak przebywa w woj. wielkopolskim.

Pomagamy w znalezieniu domu.

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta)
✉ adopcje@labradory.org

Aron, labrador do adopcji Aron, labrador do adopcji Aron, labrador do adopcji Aron, labrador do adopcji Aron, labrador do adopcji

6 thoughts on “Aron, 4-letni labrador do adopcji – nieaktualne”

  1. Patrzę na to cudo i aż mi dech zapiera .Czy mogę się dowiedzieć gdzie piesek przebywa.Jakie były losy tego wspaniałego psa.

    1. Witam, Aron przebywa w woj. wielkopolskim. Więcej informacji o labku otrzyma Pani w rozmowie telef. Prosimy o kontakt pod podanym w poście nr tel.

  2. Patrzę na to cudo i aż mi dech zapiera .Czy mogę się dowiedzieć gdzie piesek przebywa.Jakie były losy tego wspaniałego psa.

    1. Powiem pani Tak ten pies po Wielu przejsciach byl bity gnebiony nie wyprowadzany tych ludzi u ktorych przebywal zamknela bym w piwnicy Bez swiatla

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.