Zula – i jak nie kochać takiego zwierzaka… jej czystej i szczerej miłości…

Labradorka Zula

Wieści z domu…

Jednym słowem przekochany pies, nadal jest grzeczna, posłuszna, ale zaczyna pomału rządzić 😬😂😂. Codziennie dziękuję, liżąc mnie po dłoniach, uczucie wdzięczności jest niesamowite. Na dworze czuje się swobodnie, zaczyna mieć koleżanki i kolegów. Są sytuacje gdzie, biegając luzem, wystraszy się jakiegoś huku, gwałtownego ruchu obcej osoby, wtedy leci prosto do mnie, kiedyś na oślep uciekała przed siebie.

Łasuch kocha jeść…I zawsze wdraża swój plan wyżebrania wszystkiego. Uwielbia jeździć na wieś… cisza, spokój, las, staw i spacery po polach. Zaprzyjaźniona jest tam z owczarkiem… niestety za każdym razem koleżeństwo wystawiane jest na próbę przetrwania… poświęcając im uwagę… oboje rywalizują ze sobą.😊
Każdego dnia daje mi do zrozumienia, że na mnie liczy i że mi ufa…
I jak nie kochać takiego zwierzaka… jej czystej i szczerej miłości. ❤❤❤

Poprzednie wpisy:
Labradorka Zula – wieści z domu
Labradorka Zula jest coraz kochańsza
Zula labradorka z pseudohodowli – wyadoptowana
Zula labradorka z pseudohodowli do adopcji (+film)
Labradorka Zula – sunia wyrzucona z pseudohodowli… (+film)
Pozostały jeszcze cztery labradorki…

Labradorka Zula Labradorka Zula Labradorka Zula Labradorka Zula Labradorka Zula Labradorka Zula Labradorka Zula Labradorka Zula Labradorka Zula

2 thoughts on “Zula – i jak nie kochać takiego zwierzaka… jej czystej i szczerej miłości…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *