Niezwykła zbiórka na labkowe staruszki…

Labkowa zbiórka

Kwiaty choć piękne, szybko przemijają…

Od kilku dobrych lat nikogo nie dziwią już zatem zaproszenia ślubne z prośbą od przyszłej Pary Młodej, żeby zamiast nich dołączyć do życzeń butelkę wina, książkę czy kupon totolotka. Często zbierane są też datki na różne cele charytatywne. W historii Labradory.org zdarzały się już co prawda takie darowizny „ślubne”, jednak kilka dni temu spotkał nas zgoła inny, lecz również wyjątkowy i przepiękny gest od osoby, która tak jak my jest miłośnikiem rasy labrador. Pani Olga z Warszawy skontaktowała się z nami, żeby przekazać na rzecz Labradory.org pieniądze pochodzące ze zbiórki „zamiast kwiatów”, która miała miejsce podczas uroczystości pogrzebowych jej zmarłego Taty. Zaznaczyła jednocześnie, że bardzo zależałoby jej na tym, żeby zebrana kwota została przeznaczona konkretnie na starsze labradory. Dlaczego akurat na nie? Pani Olga opowiedziała nam, że w jej sercu na zawsze pozostanie Henio – biszkoptowy lab, który dożył u jej boku sędziwego wieku a za tęczowy most odszedł mając 15 lat… Dobrze więc wie, jak wygląda opieka nad psim seniorem. Wie też, że samotne starsze psiaki mają szczególnie trudną sytuację, gdyż niewiele osób decyduje się na adopcję niemłodego już czworonoga. Sentyment do rasy labrador oraz świadomość, że to właśnie staruszki należy wspierać szczególnie mocno, były genezą pomysłu. Psiarzem był również tata Pani Olgi – Pan Józef – który wielokrotnie pomagał jej w opiece nad Heniem. Mimo uwielbienia dla piękna kwiatów decyzja o tym, żeby poprosić rodzinę i znajomych o wzięcie udziału w zbiórce na starsze laby, była niemalże oczywista. Można to również uznać za swego rodzaju symboliczną ostatnią wolę Pana Józefa, który z pewnością całym sercem byłby za tą inicjatywą.

Pani Olga przekazywała informację o zbiórce osobom, które osobiście i telefonicznie zawiadamiała o dacie pogrzebu. Zapytaliśmy ją o to, jak dalej przebiegła realizacja całej inicjatywy, ponieważ nie da się jednak ukryć, że w tak trudnych chwilach człowiek jest ogarnięty swoimi myślami i emocjami… Z pomocą przyszedł zakład pogrzebowy zajmujący się pochówkiem – w udostępnionym linku do elektronicznego nekrologu widniała prośba, by w miejsce kwiatów składać datki na rzecz Labradory.org. Taki sam zapis zamieszczony został również na tradycyjnych papierowych klepsydrach. W dniu pogrzebu ustawiono na widoku specjalną skarbonkę, do której w słowach wygłoszonego pożegnania nawiązał Mistrz Ceremonii: „Niechaj Pan Józef, żegnany żalem bliskich swemu sercu osób, na zawsze pozostanie w naszej pamięci… Zanim muzycy usiądą do instrumentów, chcę zwrócić Państwa uwagę na stojącą w tej kaplicy skarbonkę. Jej zawartość znajduje się jeszcze w Państwa portfelach, lecz sądzę, że trafi do niej, kiedy wyjaśnię, że zebrane podczas pogrzebu pieniądze zostaną przekazane na potrzeby ukochanych podopiecznych organizacji Labradory.org. On sam już wesprzeć ich nie może…” Idea zbiórki spotkała się z uznaniem rodziny i znajomych biorących udział w uroczystości – do puszki wrzucono bowiem aż 2738 zł! O zaangażowaniu w zbiórkę świadczy jednak nie tylko wysokość zebranej kwoty, ale również fakt, że praktycznie wszyscy pamiętali o prośbie Pani Olgi i byli do niej „przygotowani”, bo przecież w dzisiejszych czasach większość z nas nie posługuje się już na co dzień gotówką. Warto też wspomnieć, że część osób, które nie mogły tego dnia pojawić się osobiście, mimo wszystko zadeklarowała chęć wsparcia Labradory.org w formie przelewu.

W tym miejscu z całego serca w imieniu swoim i naszych podopiecznych dziękujemy za okazaną pomoc – nie tylko za jej wymiar finansowy, ale przede wszystkim za niezwykle piękny gest i pamięć o psich seniorach, o których często zapomina cały świat… Zgodnie z życzeniem Pani Olgi całość kwoty przeznaczymy właśnie na opiekę nad naszymi najstarszymi labusiami.

Oprac. Patrycja Wasilewska

Pani Olga i Henio Pani Olga i Henio Pani Olga i Henio Labrador Henio Labrador Henio Labrador Henio Labrador Henio Labrador Heniozbiórka

 

One thought on “Niezwykła zbiórka na labkowe staruszki…”

  1. To była piękna zbiórka i wspaniały cel.
    Znałam osobiście Osobę, która odeszła.
    Kochala Henia, labradory i Olgę bezgraniczną miłością. Kolejność oczywiście powinna być odwrotna.
    Mam nadzieję, że najstarsze labradory będą szczęśliwsze. Anna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.