Bardzo pouczający list od Tobiego…

Labrador Tobi

Tobiego leczono na padaczkę a okazało się, że to borelioza.

Witam, adoptowaliśmy przez labradory.org Tobiego, psiaka chorego na padaczką. Liczyliśmy się z tym, że Tobi jest chory, wymaga leczenia, ale w zupełności nam to nie przeszkadzało.To najukochańsza psina na świecie. Tobiaszek jest już z nami 2 miesiące.

Nie dawała nam jednak spokoju choroba psiaka, nasuwały się pytania dlaczego dostał ją tak późno w wieku 6 lat. Po tygodniu zrobiliśmy pierwsze badania, wyniki jak u zdrowego psa. Ale dalej drążyliśmy temat. Nie poddawaliśmy się, postanowiliśmy, że staniemy na głowie aby wyleczyć naszego Tobiego.

Po miesiącu kolejne badania, usg. Tym razem również w kierunku boreliozy. Wczoraj diagnoza Tobi ma boreliozę. Teraz już mamy pewność, że napady padaczkowe, lęki, apatia i „zarzucanie” tylnymi łapkami to objawy choróbska. Od jutra zaczynamy leczenie, teraz już wiadomo co robić. Mam nadzieję, że nasza psina będzie z dnia na dzień w lepszym stanie.

Chciałabym przestrzec wszystkich, aby badać swoje psiaki w kierunku boreliozy. Jeżeli tylko zaobserwujecie niepokojące objawy róbcie badania. Mamy plagę kleszczy być może Wasz pies padł ofiarą jednego z nich. Jeżeli tak to trochę determinacji, poświęcenia i miłości do psiaka wystarczy by zwalczyć to cholerstwo.

Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za Tobiego.

Poprzednie wpisy:
Pozdrowienia od Tobiego z Poznania
Tobi, labrador który szuka spokojnego domku – nieaktualne

Labrador TobiLabrador Tobi Labrador Tobi Labrador Tobi

3 przemyślenia nt. „Bardzo pouczający list od Tobiego…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *