Właścicielka wycofała się z adopcji.
Tago typowym przedstawicielem swojej rasy. To pies obdarzony wesołym usposobieniem, jest przyjacielski i zrównoważony. Uwielbia kontakt z człowiekiem i jest wobec niego ufny. To prawdziwy pieszczoch toteż głaskanie i przytulanie sprawia mu ogromną radość. Chętnie spędza czas w pobliżu opiekuna i z uwagą obserwując każdy jego krok.
Z radością wychodzi na spacery by zwęszyć okolice. W sumie poprawnie chodzi na smyczy ale gdy na drodze napotka interesujący zapach, potrafi pociągnąć a siły trochę ma. Świetnie odnajduje się w mieście, jest od szczeniaka wychowywany i przyzwyczajony do ruchu wielkomiejskiego. Zna podstawowe komendy, co bardzo ułatwia wspólne przejścia np. przez skrzyżowania. Zostaje sam w domu, nic nie niszczy, nie brudzi i nie awanturuje się. Jest łagodny w stosunku do dzieci, ale ze względu na masywną posturę polecany jest do dzieci w wieku szkolnym. Przyjazny w stosunku do psów, kocha ich towarzystwo ale nie pozwoli się też zdominować. Nie mieszkał z kotami a na zewnątrz je obszczekuje. Lubi jazdę samochodem. Tago waży ponad 50 kg, jest więc rosłym labkiem. Mimo takiej masy ma w sobie mnóstwo energii i chęci do aktywności. Przy dalszym aktywnym wyprowadzaniu na spacery, odpowiednim ruchu na pewno zgubi niepotrzebne kilogramy. Jest wylewny przy powitaniu, typowy żebrador, kanapowiec i przytulas.
Szukamy dla tego cudnego labradora stabilnego domu, który zapewni mu odpowiednią dawkę ruchu i ciepłą opiekę. Mamy nadzieję, że ktoś tego fajnego, serdecznego psa wypatrzy, szczerze pokocha i Tago szybko znajdzie odpowiedni dom i nowych opiekunów. Tago będzie świetnym towarzyszem w życiu każdego kochającego labradory człowieka. Labek jest zdrowy, ma wszystkie wymagane szczepienia, ma książeczkę zdrowia, jest zachipowany i wykastrowany. Tago przebywa w Warszawie.
Osoby zainteresowane adopcją prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego.
Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.






Czy naprawdę nie można nic zrobić by ten wspaniały labrador pozostał w swojej rodzinie?
Gdy zostanie oddany będzie bardzo tęsknił i cierpiał każdego dnia.
Oddając go ktoś bardzo go skrzywdzi.
Przecież on czuje i bardzo kocha swoją rodzinę.
Nigdy nie wiadomo czy nowy opiekun nie będzie go krzywdził ?
Czy będzie dla niego dobry.
Nie można oddać psa bo on kocha rozumie i będzie cierpiał.