Żyję! Bo nie znalazł łopaty!

Sześciomiesięczny  mix labradora.

Żyję nie wierzę, że się udało! Żyję! Tylko co dalej…co dalej ze mną będzie… Opowiem Wam co się stało… Mieszkałem z rodziną, ale pani wyjechała za granice i zostali jej synowie… było ciężko często byłem głodny, przeganiany, bity… mam tylko 6 miesięcy a wycierpiałem już bardzo dużo 🙁
okazało się, że synowie tej pani też chcą wyjechać… i co ze mną 🙁 mnie już nie chcieli… byłem tylko przeszkodą… zbędną rzeczą… zabrali mnie i prowadzili… szli przed siebie i w końcu zatrzymali się… nie wiedziałem co się dzieje… pytali jednego pana czy ma łopatę bo pilnie potrzebują. Jak spytał po co to pokazali na mnie… powiedzieli, że zabiorą mnie do lasu dadzą w łeb łopatą, zakopią i po kłopocie będzie… tak strasznie się bałem… czemu chcą mi to zrobić… dlaczego??? Ten pan powiedział, że nie ma łopaty ale mają mnie zostawić na osiedlu bo tu codziennie jest taka pani co karmi psy i na pewno ona coś poradzi… I tak się stało pani rano przyszła bo miała transport dla innego bezdomnego pieska… ale jak mnie zobaczyła i te drugie panie co były… to podobno serca im pękły 🙁
Tuliły mnie, głaskały one płakały i ja płakałem…BO ŻYJĘ BO NIE BYŁO ŁOPATY!!!! Zabrały mnie do lecznicy… I coś mówiły, że poszukają dom, w którym mnie pokochają ♥

Psiak jest w lecznicy w Kielcach, ale na już jest potrzebny dom tymczasowy lub stały. Piesek ma tylko sześć miesięcy i waży 18 kg. Po wyjęciu kleszczy, odpchleniu i odrobaczeniu nie ma konieczności pobytu w lecznicy. Prosimy o dom dla niego 573 083 568

Prosimy o dom dla niego 573 083 568

źródło: Facebook

Ogłoszenie grzecznościowe.

8 thoughts on “Żyję! Bo nie znalazł łopaty!”

    1. Bardzo proszę o kontaktowanie się pod numer podany w ogłoszeniu – 573 083 568. Ogłoszenie grzecznościowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *