Piękny labrador wyrzucony z samochodu w ostatnim dniu roku – nieaktualne

Labrador Sylwek

Znalazł się właściciel psa. Pies chory to trzeba go wyrzucić, barbarzyństwo. Nazwaliśmy go Sylwester, Sylwek.

Otrzymaliśmy informację, że:

Czarny labrador – ok. 12.00 jakiś dureń wyrzucił go z samochodu niedaleko Poznania. Nie miał obroży. 

Natychmiastowa decyzja o zabraniu psa do domu tymczasowego (dziękujemy Pani Kasi z Poznania która natychmiast zareagowała na apel).

Z pierwszego opisu widać, że pies ma chore stawy, ciężko mu się wstaje. Jest podejrzenie że ma coś ze wzrokiem. Jego zachowanie na to może wskazywać.

Ma około 6-7 lat. Prawdopodobnie kastrowany. Poza tym łagodny misio. Trzeba będzie go dokładnie zdiagnozować i przeleczyć. Więcej za kilka dni po konsultacjach z weterynarzem.

Labrador Sylwek Labrador SylwekLabrador SylwekLabrador Sylwek

7 thoughts on “Piękny labrador wyrzucony z samochodu w ostatnim dniu roku – nieaktualne”

  1. Ile zła trzeba mieć w sobie, by wyrzucić chore zwierzę?!!!!! Zwyrodnialec, nie człowiek. Chwała pani Kasi. Dziękuję Jej w imieniu Sylwka. On sam pewnie po swojemu już to robi.

  2. Obyś udławił się sałatką noworoczną albo zakrztusił pitym szampanem człowieku bez serca,który porzuciłeś wiernego przyjaciela na pastwę losu!!.Nie zasługujesz na nic lepszego.

  3. Karma powraca śmieciu!
    Obyś w tym Nowym Roku doznał wszelakich możliwych niepowodzeń, nieszczęść i kataklizmów!

  4. Kawał skurwiela….ja adoptowałam 1,5 roku temu labka wabi sie Maniek zabrałam ze schroniska z Łowicza jest chory ma poważne problemy z kręgosłupem ale nigdy w zyciu bym go n ie wyrzuciła….oby tego śmiecia ktos potraktował tak jak on potraktował Sylwka .Psinko życzę Ci szczęścia

  5. Mam 16 letnią labradorkę, ma kłopoty z wstawaniem i chodzeniem, musimy stosować dietę i pomagać jej we wstawaniu delikatnie rozmasowując nogi i plecy, codziennie pielęgnować oczy, odbyt i srom, sama już się nie może umyć nie wyobrażam sobie żebym ją wyrzuciła z samochodu tylko dlatego, że jest stara i chora. Ciekawe jakby się poczuł gdyby jego chorego wyrzucono z domu jak stary klamot, zamiast zawieźć do lekarza.

  6. Zabralabym go bo kocham nad zycie psy koty mam w domu koty 4 i trzy suczki ale znalazloby sie miejsce dla labladora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *