Roczna Lejla – nietrafiony prezent – wyadoptowana

Labradorka do adopcji

Labradorka znalazła dom.
Labradorka szuka nowego domku, gdzie mieliby dla niej więcej czasu i cierpliwości.

Kupiona jako prezent w ciemno, ale niestety właścicielka nie jest w stanie poświęcić jej wystarczająco dużo czasu i uwagi. Jedyne, co na razie wiadomo, to że z nudów, kiedy zostaje sama, Lejla potrafi przemielić w domu wszystko, co znajdzie…

kontakt w sprawie adopcji:
608391927 (Ryszard), 889856600 (Małgorzata), 607492249 (Martyna),
adopcje@labradory.org

Labradorka Lejla Lejla Lejla

 

5 thoughts on “Roczna Lejla – nietrafiony prezent – wyadoptowana”

  1. Kolejna ofiara kaprysu… Ja moją sunię adoptowałam dokładnie rok temu. Ludzie którzy ją przygarnęli nie mieli dla niej czasu, przebywała głównie z babcią która się jej bała, więc chodziła z kijem… Blisko pół roku pracy, konsekwencji a przede wszystkim miłości trwało okiełznanie psa który bał się wszystkiego i niszczył WSZYSTKO!!! (łącznie z dwiema maskami samochodowymi…) Ale było warto. BARDZO!!! Jeśli nie masz czasu i nie kochasz psów to nie decyduj się na ich posiadanie!!!!!! To nie zabawka którą można rzucić w kąt!!!

  2. Tak, najpierw trzeba mieć czas. A prezentowanie komuś ślicznego, słodkiego, zachwycającego szczeniaka moim zdaniem jest kaprysem. Do tego jeszcze bezmyślnością, a wręcz głupotą.

  3. Zanim zabiera się psa należy uświadomić sobie że tak jak dziecko potrzebuje on uwagi.Tylko debilni ludzie oddają psy bo taki mają kaprys,nie mają dla niego czasu..brak słów.A dziecko też byście oddali durnie

    1. Moze byś sie pohamowała ze slownictwem nie znasz sytuacji to się nie wypowiadaj. Czasem oddanie psa jest bardziej odpowiedzialne niż trzymanie go w domu po 12-15 h… A durniem możesz nazywać swoja rodzinę a nie mnie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *