ROCKY NIE CHCE BYĆ KALEKĄ I PROSI O POMOC

rocky1

Leżał trzy dni na poboczu ruchliwej drogi! Rocky – czarny labrador, który tak bardzo chce żyć, że przetrwał trzy długie dni, leżąc na poboczu i czekając… na cud.

Cud się zdarzył – pracownik punktu przetrzymań znalazł tego około 3 – letniego psiaka, zabrał go ze sobą do swojego miejsca pracy, gdzie Rocky`emu udzielono pomocy. Psina był bardzo odwodniony, z widocznym starym, źle zrośniętym złamaniem lewej tylnej łapki, na którą utyka i ma w niej zanik mięśni. Dodatkowym problemem Rockiego jest wnętrostwo, opłakany stan biodra i kolana oraz prawdopodobnie zapadalność tchawicy.

Psiuńcio jest łagodny, po labiemu roztrzepany i… nie wie czym jest przestrzeń oraz brykanie po zielonych łąkach. Wszystko wskazuje na to, że Jego domem był ciasny kojec, a być może i łańcuch.

Nikt nie chciał, aby Rocky wrócił do więzienia, za kraty, gdzie nie miałby szans na pomoc, wsparcie i po prostu życie. Dobra Dusza Beatka Kwiecień zabrała Go do siebie na DT, wspierając piesia i ratując wszelkimi siłami.

Rocky przeżył, bo pragnął i nadal pragnie żyć, poznać smak labowego życia, miękkość ludzkiej kanapy i smak cichcem ukradzionego schaboszczaka. Jednak, aby miał na to labowe życie jakąkolwiek szansę, potrzebuje Waszej pomocy, o którą bardzo Was prosimy. Rocky też Was prosi – tak po psiemu, z rozmerdanym ogonem, rozwianymi uszami i kochającym sercem.

Beata Kwiecień
ING Bank Śląski 91 1050 1302 1000 0091 4351 3423
Tytułem : Diagnoza Rocky’go

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
☎ 883942611 (Beata), 608391927 (Ryszard),
adopcje@labradory.org

rocky2rocky3rocky4rocky6rocky5 rocky7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *