PARYS – PIES, KTÓRY WIDZI NIE OCZAMI LECZ SERCEM – nieaktualne

Parys

Wyadoptowany. Jak myślicie, czy fakt, że  pies nie widzi – czyni go niewidzialnym?

Czy wraz z brakiem wzroku traci na swej atrakcyjności jako pies rodzinny? Czy jest gorszy od tych psów, które mogą zobaczyć swojego Pana?

Nad tym zapewne zastanawia się każdego dnia Parys – piękny, czarny, około 5-8 letni pies – który z utęsknieniem szuka człowieka o wielkim sercu i który czeka na moment, kiedy będzie mógł zamieszkać na zawsze w swoim nowym domku.

Co moglibyście mu odpowiedzieć na te kołaczące się w jego główce pytania? Że to nieprawda, że nie ważny jest brak wzroku, bo liczy się psie serce i wierność? Ale przecież Parys to wszystko ma – jest uroczym, dążącym do kontaktu z człowiekiem psiakiem, kocha świat i ludzi (niezależnie od wieku), uwielbia wspólne spacery i zabawy, dogaduje się z innymi czworonogami. Po swoim dalekim krewnym – labradorze – odziedziczył wielką radość życia i wielkie serducho, które mimo wielu traum, jakich nie oszczędzał mu los – wciąż potrafi ufać człowiekowi. Jest radosną pogodną przylepą. Patrząc na niego, trudno nawet zorientować się, że jest psem niewidomym – dzięki szczególnie wyostrzonym innym zmysłom, Parys radzi sobie doskonale w otaczającej go rzeczywistości. Jest prawdziwym mistrzem – o czym wie najlepiej jego tymczasowy człowiek, który pochylił się nad siedzącym w przytulisku psiakiem – zyskując ogrom psiej wdzięczności, wyrażanej każdego dnia, w każdej wspólnej chwili.

Zatem skoro Parys ma wszystko to, czego człowiek oczekuje od swojego psiego przyjaciela – dlaczego wciąż musi czekać? Dlaczego wciąż nie ma u jego boku tego jednego, jedynego człowieka, który poprowadzi go przez resztę  jego życia – stając się najlepszym przyjacielem, najlepszym przewodnikiem i najlepszym kompanem już na zawsze?

Zachwycamy się psami, które wspierają ludzi niewidomych, podziwiamy ich oddanie, mądrość i wierność, podziwiamy pasję i radość z jaką pomagają swojemu człowiekowi. Jednak kiedy los się odmienia, kiedy to pies traci wzrok i potrzebuje wsparcia człowieka – mówimy, że to trudne, że nie damy rady.
Jak to możliwe? Skoro pies potrafi pomóc osobie niewidomej – człowiek tym bardziej potrafi pomóc  niewidomemu psu. Potrzebna jest jedynie chęć, odrobina empatii i wielkie, wrażliwe serce. Takiego serca szukamy właśnie dla Parysa…

Gdzie jesteś, Dobry Człowieku, gotowy na spotkanie z nową miłością, otwarty na podjęcie się niezwykłej roli przewodnika niewidomego psa? Parys ofiaruje Ci wszystko – wierność, przyjaźń, przywiązanie i bezgraniczne zaufanie. Pozna Cię wszystkimi swoimi zmysłami – będzie pamiętał Twój zapach, rozpozna Twoje kroki, będzie reagował na Twój głos. To przecież tak wiele!  Jedyne czego nie będzie mógł zrobić – to zobaczyć Twojej twarzy i Twojej postaci. Tylko tego nie zrobi…Ty za to będziesz mógł zachwycać się jego pyszczkiem, jego futerkiem, jego merdającym ogonkiem – bez końca…

Parys na zawsze zamknięty został w kręgu ciemności (nigdy nie odzyska wzroku). Nie pozwólmy, by ta jego ciemność oznaczała jednocześnie wieczną tęsknotę i samotność. On zasługuje na wspaniałe życie, którego pragnie całym swoim psim serduszkiem. Pragnie i czeka już tak długo…

Szukamy dobrego, wyjątkowego Człowieka, który udowodni Parysowi, że niewidomy pies naprawdę nie staje się niewidzialny dla ludzi. Szukamy serca, którego ciepło i miłość staną się światłem oświetlającym otaczający go mrok. Szukamy domu, w którym Parys stanie się członkiem rodziny, w którym będzie kochany i szanowany, w którym znajdzie swoje miejsce na zawsze.

W takim domu z pewnością okaże się, że Parys wcale nie jest tak całkiem niewidomy – że dostrzeże wiele i za wiele będzie dozgonnie wdzięczny. Czy to możliwe? Tak, oczywiście – przecież DOBRZE WIDZI SIĘ TYLKO SERCEM … A Parys to serce ma ogromne.

(Oprac: A.M.Stępień)

kontakt w sprawie adopcji:
608391927 (Ryszard), 889856600 (Małgorzata), 607492249 (Martyna),
adopcje@labradory.org

Poprzednie wpisy:
Parys nie widzi, ale świetnie się sprawdzi jako pies rodzinny

Wyrok z nadzieją
Parys – pokażmy mu świat
Pokażmy mu świat

Parys, prawdziwy „pies na baby”, znakomicie dogaduje się z suczkami.

Parys Parys Parys Parys Parys Parys

zdjęcia: FotOaza

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *