Mamy ogromną nadzieję, że ten pies chociaż na ostatnie lata swojego życia znajdzie jeszcze swój domek.❤️
Powiedzcie, jakie szanse na adopcję ma stary labrador? Każdy kocha te małe kuleczki, pewnie i jego ktoś kiedyś tak kochał. Odi, bo takie imię dostał labrador został wyrzucony jak niepotrzebny śmieć, bezwartościowy odrzut prawdopodobnie po hodowlany. Trafiając do schroniska wyglądał jak obraz nędzy i rozpaczy. Pcheł miał miliony na sobie, chudy jak szkielet. Na pewno błąkał się od dłuższego czasu. Zabezpieczony w schronisku dosłownie rzucał się na jedzenie i prawie nim się zadławiał, tak bardzo był wygłodniały.
Najprawdopodobniej był reproduktorem, najprawdopodobniej dawał piękne szczenięta. Czasy świetności tego psa już minęły, obecnie oczka są zamglone, łapki słabsze. W schronisku otrzymał pomoc weterynaryjna, odpowiednio i regularnie karmiony nabrał ciałka. Odi jest psem niezwykle kontaktowym, spragnionym człowieka. Może zamieszkać z innymi psami. Pięknie i spokojnie chodzi na smyczy.
Mamy ogromną nadzieję i wierzymy w otwartość i ciepło Waszych serc, że ten pies chociaż na ostatnie lata swojego życia znajdzie jeszcze swój domek i swojego człowieka. Prosimy o moc udostępnień, Odi ma książeczkę zdrowia, wszelkie wymagane szczepienia, jest wykastrowany Przebywa w schronisku w Bełchatowie.
Osoby zainteresowane adopcją prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego.Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.






Serce się kraje jak czytam i oglądam zdjęcia. Jak nazwać ludzi którzy tak traktują jakiekolwiek zwierzę, chyba najłagodniej, że to zwyrodnialcy. Trzymam kciuki Odi żebyś na ostanie lata życia znalazł ciepły domek.