Kochane staruszki… Nuka – za tęczowym mostem

Labradorka Nuka za tęczowym mostem

Odeszła w spokoju, serduszko nie chciało już pracować. Swoją emeryturę nasza Nusia spędza najchętniej blisko dłoni, która pieści i mizia…

Zgodnie z obietnicą wysyłam kilka ujęć z Nusią. Majówkę spędzamy w domu, spacery właściwie tylko z Brandy, bo Nusia opadła nam troszkę z sił. Widzieliśmy się z weterynarzem, który nie krył, że wiek nie sprzyja wycieczkom. Na szczęście apetyt jej dopisuje i jest zdrowa ( nie licząc serducha, które codziennie leczymy Cardisurem)

Swoją emeryturę nasza Nusia spędza najchętniej blisko dłoni, która pieści i mizia, oraz podaje od czasu do czasu przysmaki ( ze względu na masę ograniczamy się do jabłek i marchewki ;)) Martwię się tylko, że ona często śpi ( zapada w sen już podczas głaskania ), czego nie obserwowałam wcześniej w takim nasileniu, ale cóż jest w końcu seniorką i potrzebuje więcej wypoczynku.

Pozdrawiamy serdecznie

Nusia z rodzinką

Ukochana Nusia Ukochana Nusia Ukochana Nusia Ukochana Nusia Ukochana Nusia

Zapraszamy do przejrzenia historii Nuki:
Staruszka Nuka skradła serca opiekunom c.d.
Nuka skradła serca opiekunom.
Ile jeszcze labradorów będzie w takiej sytuacji?
Ile jeszcze labradorów będzie w takiej sytuacji? Wielkie oszustwo
Ile jeszcze labradorów będzie w takiej sytuacji? Uaktualnienie
Trzy wspaniałe dziewczyny
Babuleńka w raju
W domu tymczasowym można zadomowić się w każdym wieku
Nuka czuje się lepiej. Wirujący ogonek!

8 thoughts on “Kochane staruszki… Nuka – za tęczowym mostem”

  1. Współczuję Państwu.
    Takie chwile sa bardzo trudne. Życzę spokoju.
    A Ty Nunieczko biegaj szczęśliwa za TM razem z naszym Aronkiem….

  2. Nuka miała z Państwem cudowne życie:) Wiem że strata przyjaciela bardzo boli ale wierzę że kiedyś wszyscy jeszcze się zobaczymy. Proszę się trzymać mocno..Czas leczy rany a cudowne wspomnienia z naszym czworonogiem zostają na zawsze. Pozdrawiam

  3. Bardzo współczujemy i jesteśmy z Wami. To boli, boli, boli bardzo, ale na pewno za TM jest bardzo szczęśliwa mając wspomnienia z czasu kiedy była z Wami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *