Misiu już nie na łańcuchu, ma dom (+wzruszający film)

Misiu do adopcji

Wspaniała wiadomość – wyadoptowany.

Widok psa na łańcuchu zawsze jest przykry, ale smutek tego psa jest nie do opisania.

Wchodząc na posesję zobaczyliśmy najpierw łańcuch i budę a dopiero potem w tej budzie zrezygnowanego psa, który na nic nie reaguje. Nie zwraca uwagi na obce osoby, na ruch i zamieszanie. Nic go nie obchodzi. Jest samotny, zrezygnowany i nieobecny.

Misiu jest piękny,w typie labradora, młody i nieszczęśliwy. Bardzo potrzebuje bliskości człowieka.
Samotność na łańcuchu to jak wyrok śmierci.
Właścicielka (starsza osoba) chce go oddać, ale niestety nie mamy go gdzie umieścić.
Bardzo prosimy o dom dla kolejnego psa, skazanego na łańcuch.

Kontakt 505 332 810
Okolice Pruchnika na Podkarpaciu.


Misiu do adopcji Misiu do adopcji Misiu do adopcji Misiu do adopcji Misiu do adopcjiMisiu do adopcjiMisiu do adopcji

21 thoughts on “Misiu już nie na łańcuchu, ma dom (+wzruszający film)”

  1. Podkarpacie dzikusy, nawet wet z Podkarpacia oddawał innego psa z możliwością zakupu budy u niego,Czekanie na dom może zając ruskie lata szybciej będzie zrobić jakiś bazarek,zrzutkę na hotel , dofinansowanie, DT ? szkoda psiny. Ja nie mogę psa zabrać mogę jedynie oddać fanty na bazarek jeśli taki powstanie.

    1. Dzień dobry, moi rodzice szukają pieska do dużego domu z ogrodem. Niestety, mieszkają dosyć daleko od Pruchnika (Kraśnik, woj lubelskie). Spróbuję jutro do Pani zadzwonić. Pozdrawiam!

      1. Ja jestem z podkarpacia i to nie tak daleko a przy pomocy dobrych ludzi kochających zwierzęta może dałoby się zorganizować transport no ale rodzice też muszą wiedzieć żeby potem nie okazało się że to kolejna niechciana niespodzianka. Widać że piesek przy dotyku człowieka się otwiera więc kochani ludzie dajmy mu szansę to jeszcze mlodziak całe życie przed sobą:) Pozdrawiam i życzę szczęścia

    1. Pani Aniu, pies jest u starszej Pani. Podobno się przybłąkał i to dwa razy. Niestety nie ma tam weterynarza i możliwości sprawdzenia chipa. Proszę o kontakt 608391927

  2. Hura 😀 ! Obserwuję wiele psich historii, ale są takie psiaki, które zapadają w pamięć bardziej niż inne. Czasem to te najbardziej dramatyczne, a czasem tak zwyczajnie smutne jak los Misia na łańcuchu. Misio chodził po mojej głowie dłuższy czas. Często wracałam do niego myślami i odświeżałam strony internetowe licząc na wieści o tym, że jego los się zmienił i w końcu do tego doszło! Powodzenia Misiu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *