Max, puszysty misio do adopcji cz. II – nieaktualne

Max, labrador do adpocji

Wyadoptowany. 50 kilo samej dobroci wita wszystkich z domu tymczasowego.

Podroż z Krakowa do DT trwała 3 godz. Max dał się poznać jako dobry pasażer, generalnie lubi jeździć autem, jest grzeczny, spokojny. Z tego co udało się dowiedzieć Pani Monice ( świetnej dziewczynie, która przywiozła Maxa od jego właściciela) Max w grudniu będzie miał 4 lata nie ma książeczki, nie był szczepiony. Dziś rano Max został wykąpany i wyczesany. Wszystkie zabiegi zniósł grzecznie i z godnością. Max dobrze czuje się na podwórku, lubi się tarzać na trawie. Podczas kąpieli zauważyłam, że Max ma opuchniętą łapkę, okazało się że pod spodem między opuszkami był ropień. Pani Weterynarz przecięła ropień, oczyściła i zaopatrzyła ranę. Przy okazji sprawdzono, że Max nie ma chipa. Został też zważony – waga 50 kg (!!!). W związku z brzydką raną Max dostał szlaban na podwórko, z czego jest niezadowolony. Kręcił się bez celu po domu, nigdzie nie mógł znaleźć miejsca do czasu, aż nie zauważył lodówki i jej zawartości. Od tego czasu jego ulubionym miejscem jest kuchnia.
Z pierwszego dnia pobytu Maxa mogę powiedzieć, że spokojnie dogaduje się z moimi suniami, nie zwraca uwagi na koty, umie dawać łapę, lubi głaskanie, pieszczoty, delikatnie podchodzi i zachęca do zabawy, lubi zjeść (co widać po wadze) ale nie je łapczywie, można go karmić z ręki, chrupki bierze bardzo delikatnie.
To tyle z pierwszego dnia.
Pozdrawiamy

Dziękujemy bardzo Pani Monice z Krakowa za zdjęcia z poprzedniego wpisu, za odebranie psa od właściciela oraz transport do autostrady w Krakowie. Dzięki niej dużo łatwiej było nam przejąć Maxa.

Poprzedni wpis: Puszysty misio do adopcji

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
608 391 927 (Ryszard), 607 492 249 (Martyna), 509 267 878 (Monika),
✉ adopcje@labradory.org

Max, labrador do adpocji Max, labrador do adpocji Max, labrador do adpocji Max, labrador do adpocji Max, labrador do adpocji

2 thoughts on “Max, puszysty misio do adopcji cz. II – nieaktualne”

  1. Pani Moniko jest pani Aniołem ❤
    Wspaniały DT ?
    Misiaczku juz tylko lepiej będzie,tylko musisz zadbać o swoją linię ?
    Za dom staly trzymam mooocno kciuki.

  2. Misiu, trzeba zadbać o linię. Koniecznie. Będziesz suuuuper labkiem. Powodzenia w zrzucaniu kilogramów. Rozpieszczaj swoją Pańcię, nie swoje podniebienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *