Sunia chora na padaczkę. Zapraszamy na fotorelację.
Wieści z domu:
Ogólnie Luna czuje się dobrze, jest dla niej „szokiem” że po prostu wychodzi przez drzwi od razu na podwórko gdzie może biegać do woli i co ważne – bez uwięzi. Jednak tęskni jeszcze, bo zdarza się Jej „zawiesić” i trochę popiskuje…. Ale w końcu to dopiero druga noc spędzona w nowym miejscu. W ciągu dnia jest aktywna, wychodzę z Nią także poza ogrodzenie- do lasu; jednak nie odważę się jeszcze długo na spacer bez smyczy. Szelki zamówione 🙂 Gdybym wiedział że jest coś takiego, to kolczatka wylądowałaby od razu w śmietniku. Aktualnie Lunka ma cieczkę, rozpoczyna się drugi tydzień – ale jest dzielna i bardzo czysta, kropki na podłodze to rzadkość. Padaczka – hmm…. gdy na Nią patrzę to nie chce mi się wierzyć że Ona jest chora. Obawiałem się podróży, no bo nowi ludzie, obcy samochód i długa droga, ale wszystko było ok.
Obecnie leży na podłodze blisko mnie, chodzi wszędzie za mną /nawet do wc ;)/, nie lubi jak zostawiam ją na chwilę w domu samą /listonosz/ i daje o sobie znać szczekając; gdy wracam do domu – cieszy się jak wariatka, dzisiaj próbowała wskoczyć mi na ręce /nie spodziewałem się tego/.
W przyszłym tygodniu jedziemy do weterynarza na szczepienie i badania ogólne.
To tyle, tak na szybko, Lunka nie pozwala na nudę 😉 więc za chwilę idziemy na spacer.pozdrawiam
Krzysztof
UWAGA dla komentujących decyzję poprzednich właścicieli. To był równie kochający Lunkę dom. Sunia absolutnie nie została oddana dlatego, że była chora. Ktoś kto tak myśli robi wielką krzywdę tym ludziom.
Pan Krzysztof, który odbierał sunię z tego domu zna sprawę, rozumie całkowicie dlaczego tak się musiało stać i wie że nie było innego wyjścia.
Poprzedni wpis:
Lunka, młoda labradorka szuka naprawdę kochającego domu – nieaktualne






Gratuluje Panu decyzji!!!!!! Mysle ze te nasze adoptowane psiaki maja przeogromne zapasy milosci ktorych do tej pory nie mialy mozliwosci wykorzystac, ja mam od 2 dni tez adaptowanego psiaka i tyle milosci!!!!!!!
Moj Eddy jest niewidomy ale to w niczym nie przeszkadza. Zycze Wam dlugiego wspolnego czasu!!
Dziękujemy za miłe słowa. Lunka miała kochający dom, więc przyzwyczajenie do nowego zajmie Jej trochę więcej czasu.
Lunka jest piękną modelką <3 Bardzo miło się czyta takie wieści z nowego domu, endorfiny aż buzują 🙂 Wspaniałe wiedzieć, ze znalazła pozytywnych kompanów na swojej drodze!
Super psinka, super wiesci!!! Zyczymy samych pieszczot i ciastek:-)
dzięki 🙂
Śliczny psiak! Moja Luna ma już 9.5 roku?… Jesteśmy codziennie na spacerku w lesie, ale te kleszcze- koszmar!
Pozdrawiam z moją Lunką??
Dziękujemy. Jak na razie kleszcze omijają nas szczęśliwie. Oby tak dalej. Pozdrawiamy.