LUCKY – LABRADOROWY LEGALNY IMIGRANT Z TURCJI CZEKA NA KARTĘ STAŁEGO POBYTU! – WYADOPTOWANY

Labrador Lucky

Labrador został wyadoptowany. Kto pokocha tego słodkiego „Beduina”?

Urodził się w … Turcji, gdzie trafił na ulicę i wiódł życie bezdomnego psa. Chudy i biedny włóczył się po mieście i po plażach – wypatrując turystów, którzy często dzielili się z nim jedzeniem. Zeszłoroczne wakacje wyglądały tak samo – codzienne wędrówki w palącym słońcu z nadzieją na jakiś kęs od dobrych ludzi. Tylko na to liczył, wpatrując się błagalnie w ich oczy. Czy mógł przypuszczać, że jego spojrzenie urzeknie turystkę z Polski? Że to spotkanie zaowocuje imigracją „za domem”?

W tamte wakacje Lucky spotkał swojego Anioła, który postanowił wyrwać go z bezdomnego życia i zagwarantować azyl w Polsce. Procedury związane z wywiezieniem bezdomnego psa z jednego kraju i przyjęciem go w drugim – były niezwykle trudne  i kosztowne. Na ich zakończenie trzeba było czekać wiele miesięcy. Dla Anioła nie było jednak rzeczy niemożliwych. Przed powrotem do kraju zapewnił psu schronienie i płatną opiekę  do czasu zakończenia spraw związanych z planowaną podróżą. A potem, przy wsparciu Ludzi Dobrej Woli, mozolnie załatwiał wszystkie konieczne sprawy – przez moment nawet nie rezygnując z podjętego postanowienia.

Miesiąc temu Lucky trafił wreszcie do Polski by rozpocząć życie u boku swojej Pani, której sercem zawładnął w czasie pierwszego spotkania w Turcji i  która walczyła o niego i czekała na niego tak długo. Radości i szczęścia nie było końca – oto w domu zjawił się kochany, przyjazny, wyczekiwany i uratowany labuś.

Niestety, realia okazały się trudniejsze niż wszystkie formalne międzynarodowe procedury. Pies rezydent nie okazał się dla psiego imigranta tak łaskawy jak polskie służby. Rezydent rozpoczął zajadłą walkę o swoją Panią i o swoje terytorium – i choć  jest mniej więcej wielkości głowy labradora – nie ugiął się przed heroiczną walką, w której nie spoczął od miesiąca.  Jakiekolwiek próby pojednania i zaakceptowania tureckiego domownika spełzły na niczym. Po wykorzystaniu wszelkich możliwości Właścicielka musiała podjąć decyzję o szukaniu nowego domu dla przybysza.

Lucky to młody (2-3 letni) pies w typie labradora. Jest spokojny i zrównoważony. Najwyraźniej nadrabia lata samotności – lgnie do człowieka, najchętniej wtulałby w niego swoje biszkoptowe ciałko i cieszył się z jak największej bliskości. Jest bardzo proludzki – zarówno dla dużych jak i dla małych ludzkich istot. Wobec innych zwierząt zachowuje się bardzo poprawnie, nie reagując nawet na niezbyt przyjazne zaczepki, zaprzyjaźnia się nawet z kotami. W domu zachowuje bezwzględną czystość, czekając na czas spaceru; pozostawiony sam – czeka cichutko na powrót właściciela. Jest takim prawdziwym, domowym przyjacielem… Lubi też spacery, umie chodzić na smyczy i instynktownie pilnuje się człowieka jakby bojąc się go znowu utracić.  Nie zna niestety komend – wychowywał się najpierw na ulicy, potem czekał na podróż w tureckim domu z wieloma psami, zmienił otoczenie – nasz język miesiąc temu był dla niego całkowicie nowym wyzwaniem. Jednak uczy się chętnie i szybko – zatem nad komendami wystarczy cierpliwie i mądrze popracować.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Lucky ma wszystkie konieczne szczepienia, jest przebadany, przeszedł okres niezbędnej kwarantanny, posiada psi paszport. Ma za sobą zabieg kastracji. Jest zdrowym, bezproblemowym psem, który z wielką nadzieją w sercu czeka na swój stały domek, kończący jego długą i żmudną podróż. Domek, w którym otrzyma swoją kartę stałego pobytu J

Szukamy wspaniałego Człowieka, który pokocha tego być może pierwszego w Polsce psiego imigranta  całym sercem, który pokaże mu, że cała podróż jaką przebył nie poszła na marne i że Anioł, którego spotkał w zeszłym roku w Turcji, zapali dla niego jedną z najszczęśliwszych gwiazd. Szukamy ludzkiego Wielkiego Serca, w którym Lucky zagości na zawsze, odwdzięczając się najpiękniejszą psią wiernością i przyjaźnią. Serca, które stworzy wspaniałe zakończenie dla tej wzruszającej, Polsko-tureckiej historii o miłości człowieka i psa…

Oprac: A.M.Stępień

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
608391927 (Ryszard), 607492249 (Martyna), 889856600 (Małgorzata), 669585207(Katarzyna),
adopcje@labradory.org

Labrador Luckyluckky7Labrador LuckyLabrador Lucky Labrador Lucky

One thought on “LUCKY – LABRADOROWY LEGALNY IMIGRANT Z TURCJI CZEKA NA KARTĘ STAŁEGO POBYTU! – WYADOPTOWANY”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *