Logan pozdrawia z nowego domku!

Labrador Logan

Pierwsze, jeszcze gorące  wieści…

Podróż minęła szybko, bo cały czas spałem u pani na kolanach. Po zapoznaniu się z nowymi kątami poszliśmy na spacer. Ile nowych zapachów… ale nadeszła burza i musieliśmy wracać chociaż ja się jej wcale nie boję. Niebawem napiszę co u mnie nowego.

Poprzedni wpis:
Logan, trzyletni labrador do adopcji

Labrador LoganLabrador Logan

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.