List z Niemiec od Bena

Labrador Ben

Ben ze swoją panią.

Witam wszystkich, którzy kibicowali mi w znalezieniu domu stałego 🙂 gdzie w końcu od jakiegoś czasu mieszkam. Znalazłem kochających mnie ludzi i do tego psią koleżankę, rozbrykana ona niesamowicie, ale w jej wieku też taki byłem hi hi. Ogólnie dogadujemy się całkiem dobrze i nawet trzymamy się razem robiąc słodkie oczy do naszej Pani żeby uprosić jakieś smakołyki 🙂 Bella, bo tak ma na imię owa panna, na spacerach jest szybsza ode mnie, ale ja za to szybciej wcinam swoje jedzonko a nie we wszystkim można być najlepszym. Ciesze się, że odnalazłem swój dom z ciepłym, miękkim legowiskiem i z ludźmi o ciepłych sercach. Ogonek ciągle mi lata z radości… teraz jestem kochanym, upragnionym małym niedźwiedziem a nie Bezimiennym Chorym ze schroniska….

Pozdrawiam wszystkich Wasz Ben 🙂

Poprzednie wpisy:
Ben – labrador, który myśli że jest yorkiem – wyadoptowany
BEN – BISZKOPT PO PRZEJŚCIACH MARZY O CIEPŁYM, WSPANIAŁYM DOMKU CZ.3
BEN – BISZKOPT PO PRZEJŚCIACH MARZY O CIEPŁYM, WSPANIAŁYM DOMKU CZ.2
BEN – BISZKOPT PO PRZEJŚCIACH MARZY O CIEPŁYM, WSPANIAŁYM DOMKU
Bezimienny, chory w schronisku czeka na pilną pomoc. Najlepiej dom tymczasowy

Labrador Ben Labrador Ben Labrador Ben

3 thoughts on “List z Niemiec od Bena”

  1. Pozdrawiamy z Grandem adoptusiem również:) My wzięliśmy Grandziusia do Anglii:)..ach Pani się we mnie zakochała no i uparcie jak osiol dazyla do celu aby mnie tutaj zabrać . Mieszkam sobie teraz z moją rodzinką na angielskiej ziemi i jestem bardzo szczęśliwy.. Wszyscy mnie pokochali:)Mała dziewczynka mówi do mnie Grandzio Bandzio co nawet mi się podoba a Pani głaszcze po brzuszku co lubię najbardziej no a Pan tresuje i wymyśla coraz to nowe zabawy:d:d..Pozdrawiam raz jeszcze:)

    1. Nasz Fifi adoptus z 2013 r rowniez wyjechal z nami na niemieckie ziemie! Wiec mi nikt nie powie ze jak sie chce to wiele mozna….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *