Lara czeka nie tylko na gąbkę – wyadoptowana

Lara czeka na swój dom

Lara została wyadoptowana.
Lara – nieco zbyt postawna, około 3 – letnia blondynka, spogląda nam w serca drogocennym spojrzeniem bursztynowych oczu. To prawdziwy żywioł w labowym futrze. Zapewne w poprzednim życiu była małym słoniątkiem, z tętentem galopującym po afrykańskich sawannach, tratującym wszystko co drobne i niewielkie.

Swój psi żywot kiedyś zapewne spędzała na kolanach ukochanego Pana, ewentualnie wraz z nim na kanapie. Niestety, na przykładzie Lary widać, jak złudna bywa ludzka miłość. Gdy malutki szczeniaczek zamienił się w dorodną, przepiękną dziewczynę, opróżniającą miskę z jedzeniem w kilka sekund i błagalnie spoglądającą „No, daj jeszcze trochę…”, uczucie właściciela wykonało zwrot o 180 stopni, boleśnie raniąc i depcząc psią wierność. Sunia została wyrzucona na ulicę, na której przypadł jej los stworzenia wszelkimi siłami i sposobami walczącego o przetrwanie. Jej rozmiary sprawiają, że odruchowo spoglądamy pod brzuszek w poszukiwaniu atrybutów męskości i zostajemy ogromnie zaskoczeni faktem, iż lab tego rozmiaru okazuje się dziewczynką. Ktoś, kto nie zna labradorów, powiedziałby może, iż Lara to krokodyl po operacji plastycznej.

Prawdziwy miłośnik rasy od razu jednak zauważy, że uliczne nawyki wytrwałą pracą łatwo będzie wykorzenić, a kochający Ją i mający czas tylko dla Niej Swój Człowiek szybko doprowadzi do tego, iż na miejscu dominujących chwilowo chwastów wyrośnie z Lary wspaniały kwiat. Osoba, na którą niecierpliwie czeka Lara dostanie na najbliższe lata kochającego, „kolankowego”, wiernego i pojętnego psiuńcia, który dzisiaj z grubsza rozumie polecenie „siad”, lecz za kilka miesięcy, pod czułą i wierną opieką Nowego Pana, będzie nam wdzięczny za wydanie mu poleceń „leżeć”, „poproś” i „zdechł pies”, abyśmy mogli pochwalić się przed przyjaciółmi naszym Wspaniałym Labem.

temat Lary: adopcje.labradory.org/lara

kontakt w sprawie adopcji:
☎ 537141138 (Karolina), 608391927 (Ryszard),
biuro@husosky.pladopcje@labradory.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *